Leje i będzie lało. RCB wysyła alerty. "Jest już bliżej jesieni niż lata"

W rejonach takich jak Dolny Śląsk i Lubelszczyzna suma opadów może lokalnie przekroczyć nawet 70 mm - powiedział PAP synoptyk IMGW Michał Ogrodnik. W większości kraju pada deszcz - nie powinno jednak spaść go więcej niż 20 mm deszczu.
Zobacz wideo

W nocy z poniedziałku na wtorek strefa opadów zacznie przesuwać się bardziej na wschód. Jak wskazał synoptyk IMGW, obejmie ona m.in. Podkarpacie i Lubelszczyznę. Wciąż intensywnie padać będzie na Dolnym Śląsku.

W miejscach, gdzie spodziewane są najobfitsze opady deszczu, ich suma przekroczyć nawet 70 mm, czyli 70 litrów na metr kwadratowy. Na pozostałym obszarze kraju spaść może do 15-20 mm deszczu. 

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało SMS-owe alerty mieszkańcom Lubelszczyzny, Wielkopolski i Mazowsza. "W nocy i jutro (23 i 24 sierpnia) intensywne opady deszczu. Możliwe gwałtowne wezbrania rzek. Przygotuj się na ewentualne podtopienia" - czytamy w treści ostrzeżenia.

Podobnie jak w dzień, tak i w nocy najpogodniej będzie na północy kraju. - Im dalej na północ, tym pogoda będzie lepsza. Jednakże w związku z tym, że będą występowały rozpogodzenia, na Suwalszczyźnie temperatura minimalna podczas dzisiejszej nocy wyniesie jedynie 7 stopni, a na Kaszubach - 11 stopni - poinformował synoptyk Michał Ogrodnik. Nad samym brzegiem Morza Bałtyckiego temperatura wyniesie ok. 15 stopni. Wiać będzie tam jednocześnie dość silny i porywisty wiatr, którego prędkość wyniesie do 60 km/h. Temperatura minimalna w strefach opadów wyniesie od 12 do 14 stopni.

Prognoza na wtorek

We wtorek największe opady i najsilniejsze burze spodziewane są w południowo-wschodniej części kraju. Najbardziej deszczowo będzie na Lubelszczyźnie, gdzie może spaść do 30 mm deszczu, oraz na Podkarpaciu, gdzie suma opadów może wynieść 25 mm. Na pozostałym obszarze kraju opady będą słabsze niż w poniedziałek i wyniosą od 10 do 15 mm.

- Im dalej na południowy wschód, tym te opady będą wyższe, z kolei im dalej będziemy szli na północ, tym ta pogoda będzie lepsza - wskazywał synoptyk. Na północy przelotny deszcz możliwy będzie jedynie w rejonie Zatoki Gdańskiej.

- Temperatury niestety będą odbiegały daleko od tego, co myślimy o sierpniowej pogodzie. Pamiętajmy, że jest już bliżej jesieni, niż lata - powiedział Ogrodnik. W najcieplejszym momencie dnia w strefach opadów, czyli na południu Polski, temperatura wyniesie od 16 do 19 stopni Celsjusza. Nieco cieplej, od 17 do 21 stopni, będzie na północy i w centrum. Wiatr będzie umiarkowany, okresami porywisty. Jego najsilniejsze porywy spodziewane są nad morzem; wyniosą do 60 km/h.

DOSTĘP PREMIUM