TK orzekł ws. wyższości prawa unijnego nad krajowym. "Wybrane przepisy Traktatu UE są niezgodne z Konstytucją"

Trybunał Julii Przyłębskiej rozpatrzył wniosek premiera Mateusza Morawieckiego ws. zasady wyższości prawa unijnego nad krajowym. - Wybrane przepisy Traktatu UE są niezgodne z KonstytucjąTK - ogłosiła Przyłębska.
Zobacz wideo

- Przepisy europejskie w zakresie w jakim organy UE działają poza granicami kompetencji przekazanych przez Polskę, są niezgodne z konstytucją - ogłosił Trybunał Konstytucyjny kierowany przez Julię Przyłębską.

- Przepis europejski uprawniający sądy krajowe do pomijania przepisów konstytucji lub orzekania na podstawie uchylonych norm jest niezgodny z konstytucją - dodano w orzeczeniu. 

- Przepisy Traktatu o UE uprawniające sądy krajowe do kontroli legalności powołania sędziego przez prezydenta oraz uchwał Krajowej Rady Sądownictwa ws. powołania sędziów - niezgodne z konstytucją - orzekł TK. 

Zdanie odrębne do wyroku zgłosili sędziowie Piotr Pszczółkowski i Jarosław Wrębak.

Kolejne podejście 

Jak powiedziała prezes Trybunału Julia Przyłębska zamykając rozprawę, TK uznał sprawę za dostatecznie wyjaśnioną do wydania orzeczenia. Po rozpoczęciu rozprawa była kontynuowana podczas kilku terminów. Uczestnicy postępowania przedstawili swoje stanowiska i przez kilka godzin odpowiadali na pytania sędziów. W czwartek złożyli też wnioski końcowe. Przedstawiciel premiera, prezydenta, MSZ, prokuratury i Sejmu wnieśli o uznanie zaskarżonych przepisów za niekonstytucyjne. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się z kolei o umorzenie postępowania.

Było to kolejne już podejście Trybunału do wniosku premiera o wyższości prawa unijnego nad krajowym. 22 września Trybunał przerwał rozprawę ze względu na "pojawiające się nowe okoliczności i podniesione nowe zarzuty" oraz w celu przygotowania przez sędziów "wnikliwych pytań" do stron. Te zostały zadane 30 września. Prym wiodła tutaj sędzia TK, a także była posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. - TK będzie kontynuował rozprawę 7 października - ogłosiła po czterech godzinach posiedzenia prezes TK Julia Przyłębska.

Wcześniej TK zajmował się sprawą 31 sierpnia i 13 lipca. 

O co chodzi we wniosku premiera do TK?

Premier zwrócił się do TK o zbadanie zgodności z konstytucją trzech przepisów Traktatu o UE - zarzuty sprowadzają się m.in. do pytania o zgodność z konstytucją zasady pierwszeństwa prawa UE oraz zasady lojalnej współpracy Unii i państw członkowskich.

Przepisy, których kontroli chciał premier, w zaskarżonym rozumieniu m.in. uprawniają lub zobowiązują krajowy organ do odstąpienia od stosowania polskiej konstytucji lub nakazują stosować przepisy prawa w sposób z nią niezgodny. Jak podkreślono we wniosku, takie rozumienie przepisu budzi "daleko idące i uzasadnione wątpliwości konstytucyjne, nie znajdując żadnego potwierdzenia w tekście traktatów będących przedmiotem kontroli TK". Premier zaskarżył też m.in. normę Traktatu w rozumieniu, w którym uprawnia lub zobowiązuje organ do stosowania przepisu, który na mocy orzeczenia TK utracił moc obowiązującą.

Istotne zastrzeżenia konstytucyjne premiera budzi też przepis prawa unijnego w rozumieniu, które uprawnia sąd do kontroli niezawisłości sędziów powołanych przez prezydenta oraz uchwał Krajowej Rady Sądownictwa ws. powołania sędziów.

Orzeczenie TSUE

Złożenie wniosku zapowiedziano po tym, gdy TSUE - odpowiadając w marcu na pytania Naczelnego Sądu Administracyjnego - orzekł, że "kolejne nowelizacje ustawy o KRS, które doprowadziły do zniesienia skutecznej kontroli sądowej rozstrzygnięć Rady o przedstawieniu prezydentowi wniosków o powołanie kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, mogą naruszać prawo UE". Według TSUE, jeżeli sąd krajowy uzna, że te zmiany naruszają prawo UE, to ma obowiązek odstąpić od zastosowania tych przepisów.

Natomiast 15 lipca TSUE orzekł, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE. Dzień wcześniej TSUE zobowiązał zaś Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN, także w kwestiach na przykład uchylania immunitetów sędziowskich.

Z kolei 14 lipca Trybunał Konstytucyjny po rozpatrzeniu pytania Izby Dyscyplinarnej SN orzekł, że przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z Konstytucją RP.

W połowie sierpnia w odpowiedzi polskiego rządu do Komisji Europejskiej ws. Izby Dyscyplinarnej napisano zaś, że Polska będzie kontynuowała reformy wymiaru sprawiedliwości, także w obszarach odpowiedzialności sędziów. Rada Ministrów poinformowała również KE o planach likwidacji tej Izby w obecnej postaci.

DOSTĘP PREMIUM