Policja szuka sprawców pobicia piłkarza z Sudanu. "Doznał obrażeń, które zagrażają życiu"

Klub LKS Korona Piaski, w którym gra Junior Kondok Simon Tor, apeluje o pomoc w szukaniu sprawców pobicia swojego 20-letniego zawodnika. "Jego pobicie było na tle rasistowskim" - stwierdza klub w komunikacie. W sprawie wszczęte zostało śledztwo.
Zobacz wideo

Jak podaje klub, do pobicia doszło w sobotę 4 września w godzinach nocnych. Najprawdopodobniej w okolicach rynku w Poznaniu, niedaleko klubu Pacha przy ul. Paderewskiego. W komunikacie czytamy, że 20-letni Junior Kondok Simon Tor doznał "poważnych obrażeń, które zagrażają jego życiu". "Jest to nasz przyjaciel i zwracamy się z prośba o pomoc w poszukiwaniu sprawców. Prawdopodobnie było ich 4. Jego pobicie było na tle rasistowskim" - poinformowali przedstawiciele klubu LKS Korona Piaski. 

Opis zdarzenia potwierdziła "Gazecie Wyborczej" policja. - Piłkarz został najpierw pobity przez dwóch agresywnych mężczyzn w klubie. Ochroniarze wyprosili wszystkich na zewnątrz, gdzie doszło do ponownego ataku. Do dwójki mężczyzn dołączyło kolejnych dwóch agresorów, którzy brutalnie pobili zawodnika. Mężczyzna stracił przytomność i został przewieziony do szpitala. W sprawie zostało wszczęte śledztwo, szukamy napastników - mówił gazecie mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji.

20-latek przebywa obecnie na oddziale chirurgii Centrum Medycznego HCP w Poznaniu.

"Junior Kondok Simon Tor urodził się w Sudanie Południowym, dorastał i wychowywał w Ugandzie. Do Polski przyjechał przed dwoma laty na studia w Poznaniu. Dołączył do lokalnych amatorskich drużyn piłkarskich grał m.in. w Avii Kamionki, KSS Kotwica Kórnik, a teraz w LKS Korona Piaski." - opisuje "GW". 

DOSTĘP PREMIUM