Myśliwy podczas polowania postrzelił 14-latka. Miał pomylić chłopca z dzikiem

Policja z Kartuz (woj. pomorskie) wyjaśnia okoliczności postrzelenia 14-letniego chłopca podczas polowania w Załakowie pod Sierakowicami na Kaszubach. Nastolatek trafił do szpitala.

Pełniąca obowiązki oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach Karolina Jędrzejczak powiedziała PAP w poniedziałek, że do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem w Załakowie, w gminie Sierakowice.

- Policja otrzymała zgłoszenie o postrzeleniu podczas polowania 14-letniego chłopca po godz. 20 - Jędrzejczak. Nastolatek został postrzelony w nogę podczas polowania, trafił do szpitala.

Jak podało Radio Gdańsk, myśliwy miał się tłumaczyć, że pomylił chłopca z dzikiem.

Zdarzenie to przypomina tragiczny wypadek, do którego doszło 1 listopada 2020 roku w Kluczkowicach (pow. opolski). Wtedy zastrzelony został 16-letni obywatel Kazachstanu. Chłopca nie udało się uratować. Oskarżonym w tej sprawie jest były policjant i były myśliwy Dariusz Ch. 

W ostatni czwartek rozpoczął się - przed Sądem Okręgowym w Lublinie - proces w tej sprawie. Dariusz Ch. nie przyznał się do zabójstwa. Powiedział, że był to nieszczęśliwy wypadek. Składając wyjaśnienia, oskarżony kilkakrotnie podkreślił, że strzelając, był przekonany, że celuje w dzika.

DOSTĘP PREMIUM