W Krynkach na Podlasiu jak w stanie wojennym. "Bałam się iść za daleko od domu"

Tutaj nigdy nic nie wiadomo. Jednego dnia puszczają wszystkich bez problemu, tylko machają ręką, żeby jechać, a drugiego są ciągłe kontrole. Jeszcze innego każą pokazywać bagażniki - mówiła w TOK FM mieszkanka Krynek, gdzie obowiązuje stan wyjątkowy.
Zobacz wideo

Prezydent Andrzej Duda wprowadził stan wyjątkowy na wniosek rządu w 183 miejscowościach woj. lubelskiego i podlaskiego na 30 dni. Sejm zaakceptował tę decyzję. Chodzi o sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Marta Kurzyniec – antykwariuszka z Krynek – opowiadała w TOK FM, jak żyje się mieszkańcom powiatów objętych stanem wyjątkowym. – Wiele zależy od aktywności danej osoby. Pewnie emeryci, którzy siedzą w ogrodach mniej to odczuwają. Gorzej z osobami, które muszą się przemieszczać. Tutaj nigdy nic nie wiadomo. Jednego dnia puszczają wszystkich bez problemu, tylko mają ręką, żeby jechać, a drugiego są ciągłe kontrole. Jeszcze innego każą pokazywać bagażniki – opowiadała Kurzyniec.

Gościni TOK FM wspominała, że wychowała się w Trójmieście i obecnie sytuacja w Krynkach kojarzy się ewidentnie ze stanem wojennym. – Na jeden cywilny samochód przypadają dwa mundurowe. Ruch turystyczny jest ucięty jak nożem. Miasto wymarłe, atmosfera ponura. Często każą się legitymować. Wczoraj wychodziłam z psami na spacer i zastanawiałem się, gdzie upchnąć dowód osobisty. Bałam się iść za daleko od domu, bo jeszcze znajdą mnie w kukurydzy, z kimś pomylą. Takie myśli przychodzą do głowy – mówiła antykwariuszka z Krynek.

Podkreślała, że mieszkańcy starają się unikać rejonów Usnarza Górnego, gdzie znajduje się obóz migrantów, od którego de facto zaczęła się cała historia ze stanem wyjątkowym, bo tam kontrole są szczególne. – Służby zachowują się w wyjątkowo nieprzyjemny sposób. Nastawienie funkcjonariuszy jest gorsze niż na innych trasach. Wydaje się, że tam są osoby bardziej zradykalizowane – wspominała Kurzyniec i wyrażała obawę, że stan wyjątkowy na tych terenach zostanie przedłużony.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM