Sejm zajmie się legalizacją wyrzucania migrantów. "Kwestionuje podstawowe zasady państwa prawa"

Rząd chce zalegalizować w Sejmie wypychanie migrantów przez zieloną granicę. W środę w Sejmie powinno się odbyć drugie czytanie nowelizacji dwóch ustaw w tej sprawie. Zdaniem opozycji i ekspertów propozycja PiS jest nie tylko niehumanitarna, ale po prostu niezgodna z prawem.
Zobacz wideo

Nowelizacja ma pozwolić odmówić straży granicznej przyjęcia wniosku o ochronę międzynarodową, jeśli składająca go osoba dostała się do Polski nielegalnie. Poseł Maciej Konieczny zwracał uwagę na jedną z wad prawnych rozwiązań PiS. - Zakwestionuje podstawowe zasady państwa prawa, takie jak choćby możliwość odwołania się do niezależnej instancji. Mamy do czynienia z sytuacją, w której od decyzji Straży Granicznej można się odwołać do samej straży, a nie do sądu - wskazywał Konieczny. 

Posłanka Urszula Sara Zielińska z Zielonych oceniała, że nowelizacja łamie wiele praw azylowych. - Jest sprzeczna z art. 14 ust. 1 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka; artykułami Konwencji Genewskiej czy Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej - mówiła Zielińska. 

Podczas posiedzenia sejmowej komisji spraw wewnętrznych forsujący nowelizację wiceminister Maciej Wąsik straszył terrorystami. - Jesteśmy w stanie sprawdzić dużą część, która posiada dokumenty. Jednak większość osób dokumentów nie ma i mówi, że się nazywa tak i tak. Jak my to mamy zweryfikować? I pan się nas pyta, czy to są terroryści? - podkreślał Wąsik. Wiceminister dodawał, że łukaszenkowska Białoruś to kraj praworządny i bezpieczny dla migrantów. - Ochrona międzynarodowa powinna być wnioskowana na Białorusi, która podpisała Konwencję Genewską w tym zakresie - ocenił polityk PiS. 

Generalnie w ocenie opozycji i ekspertów od prawa migracyjnego proponowana przez rząd nowelizacja ustaw o cudzoziemcach i ochronie cudzoziemców jest wprost sprzeczna z wieloma krajowymi i międzynarodowymi przepisami. Drugie czytanie projektu zaplanowano na środę.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM