Izba Dyscyplinarna pracuje w najlepsze. Jest decyzja o uchyleniu immunitetu sędziemu Sądu Najwyższego

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zezwoliła na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego tego sądu Marka Pietruszyńskiego. Decyzja nie jest prawomocna. Jawna była jedynie sentencja orzeczenia.
Zobacz wideo

Nad Polską wisi groźba kar za to, że cały czas (mimo urzeczenia TSUE) działa Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego. A sędziowie zasiadający w tej powołanej za czasów PiS Izby orzekają.

Dziś podjęli decyzję w sprawie sędziego Sądu Najwyższego Marka Pietruszyńskiego. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zezwoliła na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej - uchyliła immunitet sędziowski.

Sprawa sędziego Marka Pietruszyńskiego jest jednym z trzech wniosków, jakie Prokuratura Krajowa skierowała pod koniec marca br. wobec trzech sędziów SN z Izby Karnej. Poza sędzią Pietruszyńskim chodziło o sędziów: Włodzimierza Wróbla i Andrzeja Stępkę.

Chodzi o sprawę rozpatrywaną przez SN w 2019 roku. Według prokuratury doszło - z winy sędziów - do "bezprawnego pobytu w zakładzie karnym". Chodzi o mężczyznę skazanego za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Po uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy (orzekali sędziowie Pietruszyński, Stępka, Wróbel) nie wydano nakazu zwolnienia, który powinien zostać skierowany do zakładu karnego.

"Wskutek zaniechań sędziów mężczyzna spędził bezprawnie ponad miesiąc w zakładzie karnym" - napisano we wniosku PK. Ale – jak wynika ze szczegółów sprawy ujawnionych przez obecne władze SN - to nie efekt zaniedbania sędziów, ale pracowników obsługujących pracę Izby Karnej. Bo przygotowanie nakazu zwolnienia należy do obowiązków kierownictwa sekretariatu.

DOSTĘP PREMIUM