Szef MSWiA: Będę rekomendował przedłużenie stanu wyjątkowego na 60 dni

- Będę rekomendował rządowi przedłużenie stanu wyjątkowego na granicy polsko-białoruskiej - poinformował w poniedziałek na konferencji szef MSWiA Mariusz Kamiński.
Zobacz wideo

Stan wyjątkowy, zgodnie z rekomendacją rządu, miałby być przedłużony na kolejne 60 dni na tym samym terenie przy granicy polsko-białoruskiej.

Mariusz Kamiński mówił, że napór na wschodnią granicę Polski "wciąż trwa". - Na granicy prowokowane są incydenty, które mogą doprowadzić do bardzo gorących sytuacji. Musimy mieć poczucie, że nasza granica jest ściśle strzeżona, że nasi żołnierzy i funkcjonariusze mają swobodę działań w tym wąskim pasie przygranicznym - powiedział szef MSWiA.

W poniedziałkowej konferencji prasowej udział wzięli - oprócz szefa MSWiA - także szef MON Mariusz Błaszczak i komendant główny Straży Granicznej Tomasz Praga

Mariusz Kamiński mówił o "bardzo poważnej" sytuacji na granicy. - Dochodzi do masowych prób łamania integralności granicy. Osoby, które forsują granicę przebywają legalnie na Białorusi - mówił. I podał, że "od sierpnia odnotowano 9400 prób nielegalnego przekroczenia granicy".

Ministrowie o "powiązaniach z terrorystami"

Szef MSWiA podał również, że 50 osób - wśród 200 zatrzymanych - "jest powiązanych ze środowiskami terrorystycznymi, bojówkami, zbrojnymi formacjami oraz Talibami i Państwem Islamskim".

- Zweryfikowaliśmy tożsamość kilkuset nielegalnych imigrantów. Co dziesiąta osoba ma możliwe powiązania z organizacjami terrorystycznymi, przestępczością kryminalną, przemytem ludzi - mówił z kolei rzecznik ministra - koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Wyliczał przykłady osób, które miały być powiązane z Państwem Islamskim albo Federacją Rosyjską. 

Powiązania te potwierdzać miały informacje znalezione na telefonach tych osób, które przedstawiono na konferencji. Były to między innymi screeny z wiadomości i zdjęcia z karty SD, które "zostały znalezione przez polskich funkcjonariuszy na jednym ze szklaków migracyjnych".

Poinformował także, że część zdjęć, które zostały pokazane na konferencji, były skasowane, ale zostały odzyskane przez służby. Przyznał także, że te osoby znajdują się w ośrodkach zamkniętych pod ścisłą izolacją i kontrolą polskich służb.

- Będziemy wyjaśniali, czy osoba, która miała przy sobie zdjęcia i filmy z dekapitacji, czyli z odcięcia głowy ofierze, była bezpośrednim świadkiem i uczestnikiem tego wydarzenia, w jakim celu przechowywała te materiały. Każdy z tych wątków będziemy wyjaśniali i niektóre z nich będą się kończyły w prokuraturze. Tak jak chociażby sprawa posiadania, rozpowszechniania czy też - w jednym z tych wypadków - uczestnictwa w sytuacjach związanych z pedofilią, z pornografią pedofilską, z pornografią zoofilską - przekazał Kamiński. Jak dodał, wydaje się, że jeden z posiadaczy zdjęć jest także bohaterem niektórych ujęć o charakterze pedofilskim.

Zdjęcia te zostały - zablurowane - przedstawione na poniedziałkowej konferencji.

Rzecznik rządu Piotr Muller poinformował, że premier Morawiecki wprowadził do jutrzejszego porządku obrad Rady Ministrów kwestię przedłużenia stanu wyjątkowego. "Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest nadal bardzo poważna i wymaga szczególnych działań" - napisał na Twitterze.

Stan wyjątkowy w pasie przygranicznym

Przypomnijmy, stan wyjątkowy obowiązuje od 2 września, na terenie 183 gmin województw podlaskiego i lubelskiego. Został wprowadzony początkowo na 30 dni. W związku z ograniczeniami - dostęp do terenów przygraniczni stracili dziennikarze i aktywiści z organizacji niosących pomoc uchodźcom.

DOSTĘP PREMIUM