Ośmioro członków Kolegium SN wstrzymuje się od pracy. Do czasu zwieszenia Izby Dyscyplinarnej

Jak informuje "Onet", ośmioro członków Kolegium Sądu Najwyższego wstrzymało się od udziału w pracach kolegium do czasu całkowitego zaprzestania działalności Izby Dyscyplinarnej.
Zobacz wideo

"My, niżej podpisani członkowie Kolegium Sądu Najwyższego (...) oświadczamy, że wstrzymujemy się od udziału w pracach Kolegium Sądu Najwyższego do czasu całkowitego zaprzestania działalności Izby Dyscyplinarnej, a tym samym rzeczywistego wykonania orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 lipca 2021 r. (...) oraz z dnia 15 lipca 2021 r." - czytamy w oświadczeniu, do którego dotarli dziennikarze "Onetu". 

Jak podaje portal, pod dokumentem podpisali się sędziowie Izby Cywilnej (Dariusz Jończyk, Agnieszka Piotrowska), Izby Karnej (Michał Laskowski, Jarosław Matras, Barbara Skoczkowska) oraz Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych (Piotr Prusinowski, Bohdan Bieniek, Krzysztof Rączka).

Izba Dyscyplinarna pracuje w najlepsze. Mimo orzeczenia TSUE

Nad Polską wisi groźba kar za to, że cały czas (mimo urzeczenia TSUE) działa Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego. A sędziowie zasiadający w tej powołanej za czasów PiS Izby orzekają. Ostatnio podjęli decyzję w sprawie sędziego Sądu Najwyższego Marka Pietruszyńskiego. Izb zezwoliła na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej i uchyliła mu immunitet sędziowski. Decyzja nie jest prawomocna, a jawna była jedynie sentencja orzeczenia.

Przypomnijmy, 14 lipca Polska została zobowiązana przez TSUE do "natychmiastowego zawieszenia" stosowania przepisów krajowych odnoszących do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Komisja Europejska rozpoczęła też wobec Polski procedurę naruszenia prawa UE za niepodjęcie niezbędnych środków w celu pełnego wykonania wyroku TSUE stwierdzającego, że polskie prawo w zakresie systemu dyscyplinarnego sędziów jest niezgodne z prawem unijnym. Chodzi o wyrok z 15 lipca, w którym TSUE orzekł, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE.

W komunikacie zawarto wówczas wypowiedź szefowej KE Ursuli von der Leyen. - Systemy wymiaru sprawiedliwości w Unii Europejskiej muszą być niezależne i sprawiedliwe. Prawa obywateli UE muszą być gwarantowane w ten sam sposób, bez względu na to, gdzie mieszkają w Unii Europejskiej - powiedziała  von der Leyen. 

DOSTĘP PREMIUM