Polska wysyła na Białoruś konwój z pomocą dla migrantów. Nowy pomysł na kryzys na granicy

Ciężarówki ze sprzętem wyjadą dziś o godz. 16 i po kilku godzinach powinny być na przejściu w Bobrownikach. Polska nie będzie łamać prawa i pozwalać na nielegalne przekraczanie granicy, ale pomoże Białorusi rozwiązać kryzys - zapewnił Marcin Przydacz, wiceminister spraw zagranicznych.
Zobacz wideo

Podczas konferencji prasowej Marcin Przydacz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych wyjaśniał sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Mówił o celowym działaniu "władzy w Mińsku, która zachęca nieregularnych migrantów, by legalnie przylatywali na Białoruś". - Te osoby są akomodowane w hotelach przedsiębiorców zbliżonych do władzy, a potem przewożeni na granicę w celu przeszmuglowania - powiedział, zaznaczając, że Polska, Litwa i Łotwa musiały zareagować na destabilizację sytuacji na granicy. 

- Traktat z Schengen mówi jasno, że granicę można przekraczać w miejscach do tego wyznaczonych - podkreślił. Zapewnił, że rząd Polski nie zmienimy swoje polityki wobec Białorusi (chodzi m.in. o sankcje gospodarcze - red.). - Agresywna polityka, którą obserwujemy nie pomaga dialogowi. Odbieramy te działania jako hybrydowe, agresywne i destabilizujące sytuację na granicy - mówił wiceminister. 

Zapowiedział, że "nie możemy łamać prawa, ale chcemy tym ludziom pomóc, dlatego szereg działań dyplomatycznych w krajach pochodzenia tych ludzi". Dyplomacja rozmawia o tym, że mogą paść ofiarami oszustwa i zniechęca tych, "którym się wydaje, że przyleciawszy do Mińska są już na terenie Unii Europejskiej". Przydacz dodał, że Polska podejmuje też działania na forum europejskim, a partnerzy z zachodniej Europy doskonale zdają sobie sprawę z przyczyn tego kryzysu.

- Mamy świadomość, że podmiotem tych działań są ludzie, którzy mogą znajdować się w trudnej sytuacji, że ich podstawowe potrzeby nie zawsze mogą być zaspokojone - dodał jednak. 

Dlatego Polska zdecydowała się, żeby udzielić pomoc Białorusi. Odbyło się już spotkanie na ten temat z charge d'affaires Republiki Białoruskiej.

Tiry ze sprzętem z Rządowej Agencji Rezerw Materiałowych wyjadą dziś o godz. 16. Pojadą w nich np. namioty, łóżka, koce, prześcieradła, środki osobiste, ochrony związane z COVID-19.

- Jesteśmy gotowi do realizacji wszystkich potrzebnych dostaw. Żeby wspierać stronę białoruską w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego - podkreślił obecny również na konferencji Michał Kuczmierowski, prezes agencji. 

DOSTĘP PREMIUM