Rzeczniczka SG: Patrol służb białoruskich strzelał w kierunku polskich żołnierzy

Patrol służb białoruskich oddał w czwartek strzały w kierunku żołnierzy Wojska Polskiego, którzy ze Strażą Graniczną patrolują granicę; prawdopodobnie było to przy użyciu ślepej amunicji; nikomu nic się stało - poinformowała rzeczniczka Straży Granicznej ppor. Anna Michalska. Podczas konferencji padło też pytanie o dzieci z Michałowa, które znowu wyprowadziło rzeczniczkę SG z równowagi.
Zobacz wideo

O zdarzeniu rzeczniczka SG poinformowała na piątkowej konferencji prasowej poświęconej sytuacji przy granicy polsko-białoruskiej. - Patrol służb białoruskich oddał strzały w kierunku żołnierzy Wojska Polskiego, którzy razem z nami patrolują granicę. Prawdopodobnie było to przy użyciu ślepej amunicji. Nikomu nic się stało - powiedziała ppor. Michalska.

Jak dodała, mogły być to strzały celowo chybione. - Tych prowokacji jest coraz więcej - zaznaczyła rzeczniczka Straży Granicznej.

Michalska mówiła dalej, że polscy pogranicznicy nie dają się prowokować. - Staramy się zachować zimną krew. Służby na granicy są teraz ciężkie, stresujące i pełne napięcia - przekonywała.

"Pytacie o dzieci, a nie o strażników"

Jeden z dziennikarzy zapytał ppor. Michalską o sytuację dzieci uchodźców z Michałowa. To wyraźnie wyprowadziło rzeczniczkę z równowagi.

- Nasze działania zawsze są zgodne z przepisami i zasadami humanitaryzmu. Pytacie mnie państwo o dzieci z Michałowa, a dlaczego nie pytacie, jak się czują funkcjonariusze, których się oczernia - mówiła zirytowana rzeczniczka. Podkreślała, że sami pogranicznicy żalą jej się. - Mówią mi: powiedz im (mediom - red.), że my chcieliśmy im pomóc. Daliśmy jedzenie, ciepłe ubrania, chcieliśmy przyjąć od nich wnioski o ochronę międzynarodową. Jednak te osoby nie chciały pomocy od Straży Granicznej i państwa polskiego - mówiła ppor. Michalska. Dodała też, że strażnicy graniczni mogą liczyć na pomoc psychologiczną w ramach swojej formacji: Jednak potrzebujemy też zwykłego "dziękuję" od Polski i Polaków. 

To nie pierwsza sytuacja, kiedy pytanie o dzieci z Michałowa wywołuje co najmniej dziwną reakcję rzeczniczki SG. W czwartek ppor. Michalska ironizowała, że "to jej ulubiony temat".

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM