Protestujący medycy napisali do Jarosława Kaczyńskiego. Apelują o interwencję

Protest medyków trwa już od 40 dni, a kolejne spotkania z Ministerstwem Zdrowia nie przyniosły porozumienia. Dlatego medycy wysłali list do Jarosława Kaczyńskiego. Apelują o interwencję w sprawie przedłużającego się protestu przedstawicieli zawodów medycznych.
Zobacz wideo

"Białe miasteczko" wciąż stoi przed gmachem KPRM. Medycy od początku protestu chcą spotkać się z premierem, a o rozmowę z szefem rządu prosili wielokrotnie. Mateusz Morawiecki nie zdecydował się jednak na takie spotkanie. Jak przypominała szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok, premier w ubiegły piątek odrzucił kolejne zaproszenie. Dlatego medycy zdecydowali, że napiszą do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - Jesteśmy pełni nadziei, że nasze pismo nie będzie bez odzewu - mówiła Ptok reporterowi TOK FM. 

Protestujący medycy niezmiennie podkreślają, że sytuacja kadrowa w ochronie zdrowia jest bardzo zła. - Tylko ze Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu chce odejść 54 specjalistów. Obciążające warunki pracy są już po prostu nie do wytrzymania - mówił wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej Artur Drobniak.

I choć w ubiegły piątek rozpoczął się cykl rozmów działającego przy premierze zespołu trójstronnego, to jednak medycy odrzucają rozmowy na tym forum. Uważają, że są niereprezentatywne dla całego środowiska medyków.

- Minister Niedzielski utrzymuje, że jedynym miejscem, w którym jakiekolwiek rozmowy o ochronie zdrowia powinny się toczyć, to zespół trójstronny, w którym nie ma pracowników ochrony zdrowia - zauważał Drobniak. - Tak się nie godzi, tak się nie da, stąd nasze kroki zostały skierowane do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził. 

Medycy przypominają też, że ich postulaty tylko w części dotyczą wzrostu wynagrodzeń. - Chodzi przede wszystkim o większą wycenę świadczeń medycznych, by były bardziej dostępne dla pacjentów - przekonywała Krystyna Ptok. - Niepodjęcie działań w tej chwili i sprowadzanie ich wyłącznie do chciwości zawodów medycznych w zakresie wynagrodzeń jest bardzo złą ścieżką. Niezałatwione problemy ochrony zdrowia spowodują większe wypłaty ZUS - zwolnień lekarskich, świadczeń rehabilitacyjnych, również rent - zaznaczyła. 

DOSTĘP PREMIUM