Inflacja pożera zasiłki, a liczba Polaków żyjących w skrajnym ubóstwie rośnie. "Waloryzacja nie nadąża"

W 2020 roku liczba Polaków żyjących w skrajnym ubóstwie zwiększyła się o około 378 tys. Bardziej zagrożone skrajnym ubóstwem są rodziny wielodzietne - nawet te, które korzystają z dużych programów socjalnych rządu - bo dla nich inflacja jest dużym zagrożeniem. - Szczególnie, gdy waloryzacja świadczeń nie nadąża za inflacją - wyjaśniał w TOK FM prof. Ryszard Szarfenberg z Polskiego Komitetu Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu.
Zobacz wideo

W poniedziałek Polski Komitet Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu (EAPN Polska) opublikował raport na temat biedy w Polsce. Wynika z niego, że w 2020 r. zasięg ubóstwa skrajnego zwiększył się z 4,2 do 5,2 proc., a liczba Polaków żyjących w skrajnym ubóstwie zwiększyła się o około 378 tys. - z 1,6 mln w 2019 do 2 mln w 2020 r. Liczba dzieci w skrajnym ubóstwie zwiększyła się o około 98 tys. - z 313 tys. w 2019 do 410 tys. w 2020 r. Z kolei liczba skrajnie ubogich seniorów wzrosła o około 49 tys. - z 264 tys. w 2019 do 312 tys. w 2020 r.

Prof. Ryszard Szarfenberg z EAPN Polska wyjaśniał w TOK FM, że w skrajnym ubóstwie żyją ludzie na granicy minimum egzystencji. - To ubóstwo nie pozwala na nic innego jak przeżycie przez krótki okres w miarę dobrym zdrowiu. Natomiast minimum socjalne oznacza przetrwanie w zdrowiu biologicznym, ale też zapewnia uczestnictwo w społeczeństwie, np. transport czy rozrywka - wyjaśniał i dodał, że gdy ktoś spada poniżej minimum socjalnego, jest zagrożony wykluczeniem społecznym.

Jak tłumaczył, rodziny żyjące w skrajnym ubóstwie korzystają często z rozmaitych zasiłków, ale są to środki nieobjęte waloryzacją. Bardziej zagrożone skrajnym ubóstwem są też rodziny wielodzietne - nawet te, które korzystają z dużych programów socjalnych rządu - bo dla nich inflacja jest też dużym zagrożeniem.

- Szczególnie, gdy waloryzacja świadczeń nie nadąża za inflacją. A wiemy, że rząd po raz kolejny zdecydował, że nie będzie podwyższał zasiłków rodzinnych. One od 2016 roku są takie same, a ich realna wartość spada. Becikowe, które zostało wprowadzone w 2004 roku, nadal jest wypłacane w wysokości 1 tys. zł, mimo że upłynęło tyle lat - mówił ekspert.

W 2020 roku, liczba osób żyjących w skrajnym ubóstwie wzrosła, a spadła liczba rodzin, którym przyznano świadczenia z powodu ubóstwa. Dlaczego tak się stało? - To było dla mnie duże zaskoczenie. Być może ludzie nie mogli korzystać z ośrodków pomocy społecznej, które w pandemii były zamknięte - mówił gość TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM