Dyrektor LO w Warszawie nie chciał odebrać odznaczenia. "Wpadnę, jak już nie będę musiał się wstydzić"

Marcin Jaroszewski, dyrektor XXX Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie, został uhonorowany odznaczeniem państwowym z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Wyróżnienia postanowił nie odbierać, o czym poinformował w mediach społecznościowych. "Na razie jest mi z Państwem nie po drodze" - napisał.
Zobacz wideo

"To miłe, że pan Andrzej Duda docenił moją walkę o praworządność i wolną szkołę. Proszę mi wybaczyć nieobecność, ale na razie jest mi z Państwem nie po drodze. Wpadnę, jak już nie będę musiał się wstydzić, od kogo odbieram odznaczenie" - napisał na Twitterze Marcin Jaroszewski, dyrektor XXX LO im. Jana Śniadeckiego na warszawskiej Woli.

Dyrektor został uhonorowany odznaczeniem państwowym z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Uroczystość ich wręczenia odbyła się we wtorek (19 października) na Uniwersytecie kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. 

Wręczono w sumie 11 Krzyży Zasługi, Medale za Długoletnią Służbę (67 Złotych Medali, 40 - Srebrnych Medali, 20 - Brązowych Medali oraz 111 Medali Komisji Edukacji Narodowej). Przyznano też 13 nagród Ministra Edukacji i Nauki oraz 23 nagrody Mazowieckiego Kuratora Oświaty.

Odznaczenia wręczali: Sławomir Adamiec - dyrektor generalny Ministerstwa Edukacji i Nauki, Artur Standowicz - wicewojewoda Mazowiecki oraz Aurelia Michałowska - Mazowiecki Kurator Oświaty i Dorota Skrzypek - Mazowiecki Wicekurator Oświaty.

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Jaroszewski skomentował: "To było odznaczenie od prezydenta Dudy. Oczywiście przyznane na wniosek moich szefów z Warszawy, co oznacza, że mnie doceniają, i cieszę się z tego. Natomiast samo odznaczenie przyznaje prezydent Duda. Myślę, że nie wiedział, co podpisuje".

Dyrektor XXX LO często wypowiada się w mediach między na tematy związane z edukacją - przygotowaniem szkół (przez rząd) do epidemii czy - wcześniej - reformy, w efekcie której likwidowane były gimnazja. Nigdy nie ukrywał swojego negatywnego stosunku do rządzących. 

Latem rzecznik dyscyplinarny wszczął w jego sprawie nawet postępowanie wyjaśniające. Podejrzewał go o "rozpowszechnianie na Twitterze obraźliwych sformułowań" i określeń o Macieju Nawackim, prezesie Sądu Rejonowego w Olsztynie.

DOSTĘP PREMIUM