Zginęli, uciekając przed policją. Tragiczny finał pościgu w Wielkopolsce

Tragiczny finał policyjnego pościgu w miejscowości Czmoń w Wielkopolsce. Ścigane auto zderzyło się z samochodem osobowym, następnie z ciężarówką i stanęło w płomieniach. Policja potwierdza, że są ofiary śmiertelne, nie podaje jednak ich liczby.
Zobacz wideo

Jak tłumaczył PAP rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak, do wypadku doszło na drodze wiodącej ze Śremu w kierunku Kórnika, tuż przed miejscowością Czmoń.

- Policjanci ścigali samochód, w którym poruszali się sprawcy napadu na kobietę, do którego doszło niedługo przedtem w Śremie. W pewnym momencie na łuku drogi zaczęli wyprzedzać kolumnę samochodów, uderzyli czołowo w jadący z naprzeciwka samochód peugeot, a następnie odbili się od tego auta i wpadli pod ciągnik siodłowy z naczepą. W wyniku tego zdarzenia samochód stanął w płomieniach - powiedział.

Dodał, że "policjanci zdołali wyjąć z tego auta jedną osobę; jest ona ciężko ranna, aktualnie reanimowana. Osoba ta to obcokrajowiec, Gruzin". Jak informuje TVN 24, mężczyzna zmarł podczas reanimacji. Obecny na miejscu reporter relacjonował ponadto, że sprawcy napadu na kobietę ukradli jej torebkę, a ich samochód spłonął doszczętnie.

Policja potwierdza, że są ofiary śmiertelne, jednak nie podaje ich liczby ze względu na trwające czynności biegłych przy wraku auta. Informacje te precyzuje straż pożarna. - W wyniku wypadku trzy osoby z auta dostawczego zginęły, a jedna osoba z auta osobowego została odwieziona do szpitala - przekazał w TVN24 dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej.

Ranny w zdarzeniu został kierowca peugeota, natomiast kierowcy tira nic się nie stało.

DOSTĘP PREMIUM