Wojewoda podpisał decyzję w sprawie Marszu Niepodległości. "Obejmuje trzy lata"

Wojewoda mazowiecki podjął decyzję w sprawie Marszu Niepodległości w Warszawie - informuje reporter TOK FM Tomasz Fenske. Konstanty Radziwiłł zarejestrował Marsz Niepodległości jako zgromadzenie cykliczne.
Zobacz wideo

Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł podpisał decyzję w sprawie rejestracji zgromadzenia cyklicznego pod nazwą Marsz Niepodległości. Jak informuje reporter TOK FM, ta decyzja obejmuje trzy lata. Wcześniej Marsz Niepodległości był już zarejestrowany jako zgromadzenie cykliczne, ale w tym roku pozwolenie wygasło. 

W warszawskim BIP jest już jednak zgłoszenie zgromadzenia na 11 listopada, które ma przejść od ronda Dmowskiego na błonia Stadionu Narodowego, czyli trasą Marszów Niepodległości z ostatnich lat. Nie jest to jednak Marsz Niepodległości, tylko zgłoszenie grupy  "14 Kobiet z Mostu".

Jak mówiła jedna z aktywistek, Agnieszka Wierzbicka, ich manifestacja ma być dla wszystkich, nie tylko dla wybranych. - Została zawłaszczona terminologia związana z jakimikolwiek uczuciami patriotycznymi przez środowiska prezentujące wyraźnie faszystowskie inklinacje - dodała.

Co w sytuacji, gdy Marsz Niepodległości został ponownie zgromadzeniem cyklicznym? Zgromadzenie aktywistek, mimo wcześniejszego zgłoszenia w ratuszu, nie będzie mogło odbyć się w tym samym miejscu. Aktywistki zapowiadają jednak, że wykorzystają wszystkie możliwości, żeby zamanifestować przeciwko marszowi oraz przepisom, które ich zdaniem łamią wolność zgromadzeń.

Trzaskowski składał wnioski o delegalizację Marszu

Wnioski o delegalizację Marszu Niepodległości składał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. - Uważam, że na ulicach Warszawy, która tak została doświadczona przez wojnę, nie ma miejsca na propagowanie haseł, które mają wszystkie znamiona haseł faszystowskich, że nie ma miejsca na symbole i takie zachowania, którymi świadkami byliśmy choćby podczas ostatnich dni, kiedy zagłuszane były bohaterki Powstania Warszawskiego - powiedział.

I przypomniał, że jako prezydent stolicy składał wnioski o delegalizację nie tylko Marszu Niepodległości, ale również ONR. Podobne wnioski składali politycy Koalicji Obywatelskiej. Prokuratura uznała jednak, że podstaw do delegalizacji Stowarzyszenia Marsz Niepodległości nie ma.

- Jasno mówię o tym, że będziemy się dalej zwracać o to, żeby te organizacje nie mogły funkcjonować w polskiej przestrzeni społecznej - powiedział Trzaskowski. - Mam nadzieję, że prokuratura tutaj nie będzie się kierowała politycznymi wskazówkami, tylko będzie podejmowała decyzje w oparciu o polskie prawo - dodał.

Robert Bąkiewicz był pewny swego

Stowarzyszenie Marsz Niepodległości od początku było pewne, że dostanie zielone światło od wojewody.  - Wojewoda mazowiecki niebawem, może lada chwila, wyda decyzję i po prostu tamtego wydarzenie nie będzie - mówił Robert Bąkiewicz.

Zaznaczył też, że zachowane zostały wszystkie terminy i nie ma żadnych powodów, żeby wydana została decyzja odmowna. - Spełniamy wszystkie warunki i spokojnie czekamy na decyzję - zaakcentował. Dodał też, że marsz będzie szedł taką samą trasą, jak co roku, czyli od ronda Dmowskiego na błonia PGE Narodowego.

DOSTĘP PREMIUM