Poznań. Kierowca autobusu brutalnie pobity. Trwają poszukiwania jednego ze sprawców

To dla nas priorytetowa sprawa - powiedziała PAP w piątek mł.asp. Marta Mróz z poznańskiej policji o sprawie brutalnego pobicia kierowcy autobusu. Jeden ze sprawców został już zatrzymany, wciąż trwają poszukiwania drugiego.

Do brutalnego pobicia kierowcy poznańskiego autobusu doszło w środę późnym popołudniem. Dwaj pijani, wulgarni i agresywni mężczyźni wdali się w awanturę z pasażerami miejskiego autobusu, a następnie dotkliwie pobili kierowcę. Film z momentem zajścia opublikował w mediach społecznościowych rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak. Podkreślił, że "nie ujdzie im to płazem". "Dla nas sprawa absolutnie nr 1" – napisał Borowiak.

Jeden z napastników został zatrzymany czwartek. Wciąż trwają poszukiwania drugiego z mężczyzn.

"To dla nas sprawa priorytetowa"

Jak powiedziała PAP w piątek mł.asp. Marta Mróz z poznańskiej policji, "zatrzymany w czwartek mężczyzna jeszcze nie został przesłuchany, cały czas przebywa w policyjnym areszcie". - To dla nas sprawa priorytetowa, policjanci robią wszystko, aby ustalić drugiego ze sprawców i go zatrzymać – zaznaczyła.

MPK Poznań Sp. z o.o. podkreśliło w komunikacie opublikowanym w czwartek w mediach społecznościowych, że "to wydarzenie wstrząsnęło nami wszystkimi".

"Wczoraj został pobity nasz kierowca. Nadal przebywa w szpitalu. Wszyscy trzymamy za niego kciuki i życzymy mu dużo zdrowia. Zaoferowaliśmy mu wszelką możliwą pomoc. Współpracujemy też z policją, wierząc, że sprawcy zostaną szybko ustaleni i zatrzymani. Dziękujemy Wam za słowa wsparcia – są dla nas bardzo ważne" - wskazano.

Do sprawy brutalnego pobicia kierowcy odniósł się w czwartek w mediach społecznościowych także prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

"Chciałbym wyrazić wielki szacunek i wsparcie dla kierowcy autobusu, który został brutalnie pobity po tym, jak stanął w obronie zaatakowanego przez grupkę pijanych osób pasażera. Za to, że nie pozostał obojętny i w sposób zdecydowany zareagował na krzywdę drugiego człowieka, płacąc za to wysoką cenę. Policja szuka sprawców. Liczę, że zostaną szybko namierzeni i poniosą dotkliwą karę" – napisał Jaśkowiak.

Także zastępca prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski wyraził nadzieję na szybkie ustalenie i zatrzymanie sprawców. "Po kontakcie wczoraj z Kierownictwem Policji w Poznaniu, wiem że jest to dla Policji równie ważna sprawa" – wskazał.

"Jednocześnie wielki szacunek dla kierowcy MPK za to, że nie zostawił pasażerów bez pomocy. MPK jest w kontakcie z naszym pracownikiem, który jest w tej chwili hospitalizowany" – napisał. Dodał też, że dzięki m.in. monitoringowi w pojazdach MPK "nikt nie pozostanie bezkarny".

Słowa wsparcia dla pobitego kierowcy skierowała także Rada Osiedla Naramowice – to w tym rejonie miasta doszło do pobicia.

"W imieniu mieszkanek i mieszkańców Naramowic - wyrażamy naszą wdzięczność Panu Tadeuszowi – kierowcy autobusu numer 169, za jego bohaterską postawę. To On wczoraj stanął odważnie w obronie osób, które korzystały z przejazdu komunikacją miejską, chroniąc je przed atakiem agresywnych współpasażerów. Niestety sam doświadczył przemocy" – zaznaczono.

"Wyrażamy nasz sprzeciw wobec agresji, która go spotkała i jednocześnie solidaryzujemy się z Panem Tadeuszem, życząc mu dużo zdrowia" – dodano.

DOSTĘP PREMIUM