Ani jednej więcej. "Jej serce też biło". Tłumy na manifestacji upamiętniającej śmierć 30-letniej Izy

Ani jednej więcej! - pod tym hasłem w Warszawie odbył się Marsz dla Izy. - Nasze prawo nie sprzyja kobietom i matkom. Trzeba to zmienić - mówiła w rozmowie z reporterem TOK FM jedna z uczestniczek marszu. W manifestacji biorą udział tysiące osób.

30-latka zmarła w 22. tygodniu ciąży na sepsę w szpitalu, po tym jak lekarze czekali na obumarcie płodu mimo jego licznych wad. Z smsów, które Izabela pisała do rodziny i znajomych, wynika że lekarze wstrzymywali się ze względu na obowiązujące przepisy aborcyjne.

Warszawski marsz rozpoczął się przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Uczestnicy manifestacji przeszli przed siedzibę Ministerstwa Zdrowia.

Marsz zgromadził tysiące uczestników, przez co trzeba było wstrzymać ruch samochodów w okolicy ul. Miodowej, gdzie mieści się MZ.

Przed siedzibą ministerstwa zebrała się też grupa - modlących się - przeciwników aborcji z antyaborcyjnym transparentem z zakrwawionymi płodami. Uczestnicy marszu ku pamięci Izabeli, która zmarła w Pszczynie, krzyczeli w ich stronę m.in. "Macie krew na rękach".

"Ani jednej więcej"

Nie przez przypadek uczestnicy demonstracji zebrali się przed siedzibą TK, który w październiku 2020 roku zaostrzył de facto przepisy ograniczające aborcję

Jak powiedziała reporterowi TOK FM Bożena Przyłuska z Warszawskiego Strajku Kobiet, wyrok TK "nakazuje lekarzowi tak naprawdę by cenił wyżej życie płodu i zarodka nad życie kobiety".

W warszawskiej manifestacji uczestniczą tłumy. Są wśród nich także politycy opozycji - przedstawiciele KO i Lewicy; m.in. Magdalena Biejat, Małgorzata Kidawa-Błońska, Donald Tusk, Michał Szczerba.

- Nie zgadzam się, żeby kobiety w Polsce umierały z takich powodów, będąc w szpitalu - mówiła reporterowi TOK FM jedna z uczestniczek marszu. - Zaostrzenie prawa wcale nie ratuje życia. Wręcz przeciwnie - powoduje, że kobiety umierają. Generalnie nasze prawo nie sprzyja kobietom i matkom. Trzeba to zmienić - uważa inna z uczestniczek manifestacji.

Marsze dla Izy zorganizowano dziś w całej Polsce.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM