"Sojusz partii rządzącej i neofaszystów jest faktem". Kobiety z Mostu odwołują swój marsz 11 listopada

Organizacja 14 Kobiet z Mostu odwołuje wydarzenie #NiepodległaDlaWszystkich zaplanowane na 11 listopada. - Warszawę czeka pochód z hasłami nienawiści, będzie dla służb priorytetem, więc pokojowe zgromadzenie w tym samym czasie i miejscu jest niemożliwe - uzasadaniają kobiety.
Zobacz wideo

Komunikat o odwołaniu wydarzenia został opublikowany na Facebooku. "Informujemy, że wydarzenie #NiepodległaDlaWszystkich zaplanowane na 11 listopada o godz. 12 na Rondzie Praw Kobiet [Rondzie Dmowskiego red.], NIE ODBĘDZIE SIĘ. Komunikujemy to z pełnym przekonaniem, że tak należało postąpić" [pisownia oryginalna] - czytamy w oświadczeniu.

Organizatorki odwołanego wydarzenia piszą dalej: "Sojusz partii rządzącej i neofaszystów jest faktem. Organizacja obchodów państwowych święta 11 listopada przez brunatną koalicję nie będzie jej oficjalnym zawiązaniem, a spektakularnym potwierdzeniem współpracy, która trwa od dawna i jest opłacana przez PiS z naszych pieniędzy dodano".

Aktywistki przekonują, że w sytuacji, w której to Marsz Niepodległości będzie dla służb priorytetowy przeprowadzenie pokojowego zgromadzenia w tym samym czasie i miejscu, jest niemożliwe.

"Czy naiwnością było sądzić, że stanie się inaczej? Odpowiemy tak: Wykorzystałyśmy wszystkie dostępne nam możliwości. Sprawiłyśmy, że opadły maski władzy. Zmusiłyśmy ją do obnażenia brunatnego oblicza - w tej chwili pełna odpowiedzialność za sojusz z Bąkiewiczem i jego akolitami w kontekście obchodów 11 listopada, spada na Prawo i Sprawiedliwość oraz usłużne urzędy (tu: Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych)" - podsumowują autorki oświadczenia.

Sądowa batalia o marsz

Grupa 14 Kobiet z Mostu zgłosiła - jeszcze w październiku - swoje wydarzenie związane z obchodami odzyskania niepodległości przez Polskę. Miało się ono rozpocząć o godzinie 15 na rondzie Dmowskiego, a następnie przejść na błonia PGE Narodowego. W tym samym miejscu i czasie swój marsz co roku organizowali narodowcy. 

Stowarzyszenie Roberta Bąkiewicza wystąpiło do wojewody mazowieckiego o zgodę na zarejestrowanie ich marszu jako zgromadzenia cyklicznego. Wojewoda się zgodził, ale od tej decyzji odwołał się prezydent Warszawy. Sąd Okręgowy, a następnie Apelacyjny to odwołanie warszawskiego ratusza podtrzymał. 

Zgodnie z decyzjami sądów marsz narodowców nie powinien się więc odbywać na ulicach Warszawy, ale we wtorek poinformowano, że jednak się odbędzie. Będzie miał charakter państwowy, a jego organizację wziął na siebie Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

DOSTĘP PREMIUM