Żakowski apeluje do dziennikarzy: Nie błagajcie o łaskę. Szkoda naszego dobrego imienia

- To jest upokarzające. To jest wbrew konstytucji. Weźmiecie udział w cyrku Kamińskiego. Mieliście dość charakteru, żeby nie skorzystać z cyrku Łukaszenki, miejcie też dość charakteru, żeby nie skorzystać z oferty Kamińskiego - mówił w TOK FM Jacek Żakowski, który apelował do dziennikarzy, by nie wysyłali wniosków do Straży Granicznej o wjazd do strefy przygranicznej.
Zobacz wideo

Mimo iż stan wyjątkowy na granicy z Białorusią się skończył - na tereny te nadal nie mogą wjechać swobodnie medycy, organizacje pozarządowe ani dziennikarze. Zakaz wprowadzono rozporządzeniem MSWiA w 183 miejscowościach w województwach podlaskim i lubelskim przylegających do granicy. Przedstawiciele mediów do tej strefy mogą przyjechać tylko za zgodą komendanta i pod opieką Straży Granicznej - po przesłanej wcześniej prośbie do SG. Ich przyjazd ma mieć charakter zorganizowany. 

O sytuacji na granicy - także sytuacji mediów - mówił w piątkowym Poranku TOK FM Jacek Żakowski. - Ja mam gorący apel do kolegów dziennikarzy i reporterów - nie błagajcie o łaskę. Nie jedźcie tam, nie składajcie wniosków - powiedział.

- To jest upokarzające. To jest wbrew konstytucji. Weźmiecie udział w cyrku Kamińskiego [Mariusza, szefa MSWiA - red.]. Mieliście dość charakteru, żeby nie skorzystać z cyrku Łukaszenki, miejcie też dość charakteru, żeby nie skorzystać z oferty Kamińskiego i nie stać się tubą tej propagandy, która w Polsce jest pompowana - apelował publicysta. - Nie bierzmy w tym udziału. Naprawdę. Szkoda naszego dobrego imienia i naszego zawodu - podsumował.

Rzeczniczka Straży Granicznej Anna Michalska mówiła Polskiej Agencji Prasowej w czwartek, że do tej pory do SG wpłynęło kilkanaście wniosków o zgodę na wjazd do strefy.  

Zgodnie z zasadami, jakie przedstawiał ostatnio wiceminister MSWiA Błażej Poboży, obecność  dziennikarzy na obszarze przygranicznym ma być "każdorazowo poprzedzona, w dniu wyjazdu, szkoleniem w zakresie bezpieczeństwa, a także złożeniem kilku oświadczeń". Dziennikarze w strefie mają być też oznaczeni "w postaci specjalnej kamizelki wskazującej na to, że są to osoby reprezentujące polskie media".

Zakaz przebywa na terenie przygranicznym obowiązuje na razie do 1 marca. 

DOSTĘP PREMIUM