Kurator oskarżana o mobbing z rekordową nagrodą od wojewody. Prywatnie to siostra byłego ministra z PiS

Małgorzata Bielang, pomorska kurator oświaty, otrzymała od wojewody, Dariusza Drelicha, 15 tysięcy złotych nagrody z okazji Dnia Nauczyciela. Bielang to prywatnie siostra byłego ministra w rządzie PiS Jarosława Zielińskiego. Wobec kurator pojawiały się w tym roku oskarżenia o mobbing.

O nagrodzie dla kurator Małgorzaty Bielangi poinformowała trójmiejska "Wyborcza". Wojewoda pomorski, która ją przyznał, argumentował, że to docenienie jej „zaangażowania w projekty edukacyjne i wykonywaną pracę". - Nigdy w historii się nie zdarzyło, żeby pomorska kurator oświaty otrzymała aż tak wysoką nagrodę. Zazwyczaj to były nagrody rzędu kilku tysięcy złotych - mówi anonimowo "GW" jeden z pracowników kuratorium.

Nagroda dziwi o tyle, że w maju "Wyborcza" informowała, że wobec Bielangi formułowano bardzo poważne oskarżenia. Pracownicy zarzucali jej mobbing i łamanie praw pracowniczych. Sprawa skończyła się kontrolą z PIP i długą listą zaleceń do wdrożenia.

Małgorzata Bielang została pomorską kurator oświaty w listopadzie 2019 r. Wcześniej przez dwa lata była zastępczynią pomorskiej kurator Moniki Kończyk. Zanim trafiła do Gdańska, przez blisko 20 lat była dyrektorem Szkoły Podstawowej im. Obrońców Westerplatte w Rutkach na Podlasiu. To mała, wiejska szkoła, niedaleko Suwałk. Bielang jest prywatnie siostrą Jarosława Zielińskiego - posła PiS z Podlasia i byłego wiceministra spraw wewnętrznych i administracji.

DOSTĘP PREMIUM