Kto zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski? "Prezes PZPN urządza łapankę"

W poniedziałek dowiemy się, kto zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski w piłce nożnej. Pojawiło się w tej sprawie wiele spekulacji i kontrowersji. - Trudno się oprzeć wrażeniu, że Kulesza w ostatnich kilkudziesięciu godzinach urządza łapankę - mówił w TOK FM Antoni Bugajski z "Przeglądu Sportowego".
Zobacz wideo

Polski Związek Piłki Nożnej zwołał na poniedziałek na godz. 13.30 konferencję prasową, na której zaprezentowany zostanie nowy selekcjoner reprezentacji biało-czerwonych. Wydarzenie odbędzie się na warszawskim PGE Narodowym.

Poprzedni trener Paulo Sousa rozwiązał kontrakt z PZPN pod koniec grudnia. Media informowały, że zastąpić go może Adam Nawałka, ale ostatnie godziny przyniosły nowe informacje na ten temat. Jest możliwe, że prezes PZPN Cezary Kulesza zdecyduje się zatrudnić Czesława Michniewicza, byłego trenera Legii Warszawa.

- Michniewicz zapracował na taką szansę, bo w ostatnich latach notował dobre rezultaty. To jest trener, który nie zatonął na wodach kontynentalnych, poradził sobie w Europie, potrafił ograć kilku rywali w kwalifikacjach Ligi Europy, Ligi Mistrzów  - mówił w TOK FM Przemysław Pawlak z "Tygodnika Piłka Nożna". - Mam wrażenie, że ostatnie lata w wykonaniu Michniewicza to fala wznosząca, udowodnił w wielu meczach, że potrafi z czego zrobić coś - dodał dziennikarz.

Jego zdaniem Czesław Michniewicz dał się poznać jako merytoryczny trener, który potrafi pokonać silniejszego rywala.

"Kulesza w ostatnich kilkudziesięciu godzinach urządza łapankę"

Prowadzący audycję Przemysław Iwańczyk powiedział, że zamieszanie wokół wyboru nowego selekcjonera przypomina hucpę, którą wszyscy zaczynają być zmęczeni. Antoni Bugajski z "Przeglądu Sportowego" zauważył, że niektórzy winą za to obarczają dziennikarzy. - Pojawiają się zarzuty, że dziennikarze bezrefleksyjnie prześcigają się w newsach. Nie jest tak, naprawdę. Większość dziennikarzy wiernie stara się przekazać, co dzieje się w PZPN. Wszystko to jest odbicie tego, co robi Kulesza w ostatnim miesiącu. A więc chaos, brak pomysłu - skomentował. 

Wytknął prezesowi PZPN brak strategii i przejrzystego planu. - Mamy 99,9 procent pewności, że Kulesza nie podołał zadaniu, że się zakiwał, za dużo wziął na swoje barki - stwierdził. - Trudno się oprzeć wrażeniu, że Kulesza w ostatnich kilkudziesięciu godzinach urządza łapankę - podsumował.

DOSTĘP PREMIUM