Wojewodowie proszą włodarzy miast o wskazanie miejsc do kwaterowania uchodźców

Burmistrzowie i prezydenci miast zostali poproszeni przez wojewodów o "wskazanie listy obiektów zakwaterowania dla uchodźców i liczby osób możliwych do przyjęcia" - poinformował prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński. Według TVN24 taką prośbę wysłał wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł. O ewentualnej migracji uchodźców do Polski mówi się w kontekście możliwej inwazji Rosji na Ukrainę.
Zobacz wideo

Prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński napisał w sobotę na Twitterze, że włodarze miast zostali poproszeni o "wskazanie listy obiektów zakwaterowania dla uchodźców, liczby osób możliwych do przyjęcia, kosztów z tym związanych, czasu adaptacji budynków".

Portal TVN24 dotarł do pisma, które 9 lutego wojewoda mazowiecki miał skierować do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast na Mazowszu. Konstanty Radziwiłł miał się zwrócił się do nich z "pilną prośbą o skrupulatne przeanalizowanie i wskazanie listy obiektów, które mogą zostać przeznaczone do ewentualnego kwaterowania cudzoziemców".

"Priorytetem jest wskazanie przez Państwa ośrodków, które mogą zostać uruchomione i przyjmować uchodźców w czasie krótszym niż 48 h. Jednakże, proszę o wskazanie wszelkich miejsc, które mogą zostać uruchomione dla uchodźców na terenie Państwa gmin z podaniem czasu potrzebnego na uruchomienie" - czytamy na tvn24.pl.

Wojewoda miał się powołać na pismo szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z 27 stycznia "informujące o możliwości wystąpienia zwiększonego napływu cudzoziemców na teren RP".

Politico podał konkretną datę możliwej inwazji Rosji na Ukrainę

W piątek doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan powiedział, że istnieje znaczące ryzyko, że do ataku na Ukrainę dojdzie jeszcze przed końcem igrzysk olimpijskich w Pekinie 20 lutego. Sullivan podkreślił, że amerykański wywiad nie ma informacji na temat tego, czy rosyjski prezydent Władimir Putin podjął już decyzję o wznowieniu agresji przeciwko Ukrainie. Dodał jednak, że ryzyko inwazji rośnie wraz z napływem kolejnych sił u granic Ukrainy.

Z kolei w sobotę portal Politico napisał, powołując się na trzy niezależne źródła we władzach USA, Wielkiej Brytanii i Ukrainy, że do inwazji rosyjskiej mogłoby dojść w środę 16 lutego. Wcześniej miałoby dojść do cyberataków.

DOSTĘP PREMIUM