"System jest na granicy załamania". Co się dzieje w ZUS pod rządami Uścińskiej?

Związkowa Alternatywa domaga się od premiera dymisji prezes ZUS Gertrudy Uścińskiej. Związkowcy zarzucają jej m.in. "rozpowszechnione kolesiostwo, nepotyzm, arbitralne przyznawanie premii i brak transparentności w procedurach konkursowych". Z zarzutami związkowców nie zgadzają się władze ZUS.
Zobacz wideo

Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa domaga się dymisji prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Gertrudy Uścińskiej. W poniedziałek przesłał do premiera pismo z wnioskiem w tej sprawie. Zdaniem związkowców działania prezes ZUS szkodzą Zakładowi i jego pracownikom.

"Pani Prezes nie radzi sobie z przypisywanymi jej obowiązkami, a kondycja Zakładu jest coraz gorsza. Na dodatek Uścińska nie szanuje pracowników, torpeduje dialog społeczny i dyskryminuje niezależne od władz związki zawodowe" - napisali w liście przedstawiciele Związkowej Alternatywy.

Związkowcy alarmują, że "system jest na granicy załamania i pracownicy nie są w stanie podołać nakładanym na nich obowiązkom". A tych ciągle przybywa. Na początku roku ZUS przejął chociażby obsługę programu Rodzina 500+. Jak piszą związkowcy, w efekcie pracownicy ZUS są przemęczeni, zestresowani i pogarsza się ich "kondycja psychofizyczna". Do tego pracują w nadgodzinach, na starym sprzęcie, a wynagrodzenia większości z nich nieznacznie przekraczają płacę minimalną.

Lista zarzutów jest jednak dłuższa. "Fatalne zarządzanie Zakładem to też rozpowszechnione kolesiostwo, nepotyzm, arbitralne przyznawanie premii, brak transparentności w procedurach konkursowych" - piszą związkowcy.

Ich zdaniem Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie radzi sobie także z pandemią koronawirusa. "Wiele jednostek ZUS jest przepełnionych, klienci są stłoczeni, nie zachowują reżimu sanitarnego, nie noszą maseczek, nie zachowują odstępu. Często pracownicy mają wpuszczać do placówek wszystkich klientów, bez limitów, co tym bardziej naraża ich na zakażenie koranawirusem" - alarmują związkowcy.

Jak czytamy w liście, "Organizacja pracy jest fatalna i władze Zakładu nie panują nad tym co się dzieje". Autorzy listu zaznaczają, że po wprowadzeniu Polskiego Ładu sytuacja jeszcze uległa pogorszeniu. 

Związkowcy nie mają wątpliwości, że za powstały chaos odpowiada bezpośrednio prezes ZUS Gertruda Uścińska. "Jej fatalna polityka już teraz boleśnie uderza w pracowników. Wkrótce uderzy w całe społeczeństwo. Najwyższy czas na dymisję" - podsumowują list członkowie Związkowej Alternatywy.

ZUS odpiera zarzuty. "Nie zgadzamy się z opinią"

W oświadczeniu przesłanym redakcji tokfm.pl rzecznik Zakładu odpiera zarzuty i podważa prawne umocowanie Związkowej Alternatywy. "Pomimo gotowości ze strony ZUS do kontynuowania rozmów oraz zobowiązania się przewodniczącej Związku do wykazania prawidłowego pod względem formalnoprawnym umocowania do reprezentowania tej organizacji związkowej, a także pomimo upływu kolejnych tygodni, Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa w ZUS nie przedstawił kompletu informacji i dokumentów niezbędnych zarówno do prowadzenia rozmów w ramach dialogu społecznego, jak i w ramach sporu zbiorowego" - czytamy.

Paweł Żebrowski zarzuca związkowcom, że mijają się z prawdą w kwestii wynagrodzeń pracowników ZUS. Przekonuje, że wedle szacunków "przeciętne wynagrodzenie całkowite w 2021 roku wyniesie około 6400 zł. Natomiast samo wynagrodzenie zasadnicze przeciętnie wyniesie około 4850 zł". - "Powyżej przeciętnego wynagrodzenia zasadniczego zarabia ponad 60 proc. pracowników Zakładu" - wylicza rzecznik. Odrzuca również zarzuty dotyczące procedur związanych z pandemią. Żebrowski wskazuje, że na ponad 250 kontroli Państwowej Inspekcji Sanitarnej stwierdzono tylko "kilka drobnych zastrzeżeń, uchybień".

"Gazeta Wyborcza" przypomina, że jest to już kolejny atak związkowców na Gertrudę Uścińską. W sierpniu 2021 roku list do premiera wysłała zakładowa "Solidarność", która także domagała się dymisji prezes ZUS, zarzucając jej chaos, autorytarne rządy oraz brak dialogu ze związkowcami. Także tam padały zarzuty, że Prezes ZUS przyjmuje kolejne zadania bez przygotowania pracowników. 

Gertruda Uścińska jest prezesem ZUS od 2016 roku. Publicznie nie krytykuje rządu i zapewnia, że Zakład działa wzorcowo. Według doniesień "GW" niedawno miała otrzymać od premiera Morawieckiego ofertę objęcia ministerstwa finansów, jednak odmówiła. 

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM