Ogromna awaria w PKP w całym kraju. Alstom przyznaje się do błędu

Paraliż na kolei. PKP PLK informuje o awarii w kilkunastu centrach sterowania ruchem w całym kraju. Pociągi są opóźnione, niektóre zostały odwołane.

Awaria objęła swoim zasięgiem ok. 820 kilometrów linii kolejowej w kraju - podały PKP PLK. Skutki dla pasażerów będą odczuwalne bardzo długo. Jak na razie opóźnienia sięgają kilku godzin, np. na stacji Katowice przekroczyły już dwie godziny. W trójmieście z powodu awarii wstrzymany został w ogóle ruch pociągów na odcinku Gdynia Główna - Gdańsk Wrzeszcz na linii Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Niektóre pociągi mogą być odwołane, jak np. ten relacji Częstochowa-Gliwice. Część składów jedzie innymi trasami. Miejscami działa autobusowa komunikacja zastępcza.

Awaria sterowania ruchem 

- Awaria w PKP Polskich Liniach Kolejowych objęła 19 z 33 Lokalnych Centrów Sterowania wyposażonych przez Alstom - powiedział w czwartek podczas konferencji wiceprezes PKP PLK Mirosław Skubiszyński. - Ponieważ zasięg tych awarii jest niemal krajowy, wobec tego oczywistym jest, iż część pociągów nie zostanie w dniu dzisiejszym w ogóle uruchomiona. 

Dodał, że awaria dotyczyła systemu sterowania ruchem kolejowym i objęła takie lokalizacje i ciągi kolejowe od Krakowa w kierunku Węglińca, okolice Koluszek, linię E20 od Warszawy do Konina oraz linię nr 9 od Warszawy do Gdańska.

Ruch pociągów organizuje specjalny zespół złożony z przedstawicieli kolejowych spółek i przewoźników. Pasażerowie na stacjach są informowani o bieżącej sytuacji.

"W związku z wystąpieniem usterek urządzeń sterowania ruchem kolejowym jeszcze dziś odbędzie się posiedzenie Zespołu ds. Incydentów Krytycznych działającego zgodnie z art. 36 ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa" - zapowiedział na Twitterze Janusz Cieszyński, pełnomocnik Rządu do Spraw Cyberbezpieczeństwa. 

Alstom przyznaje się do błędu

"Alstom jest świadomy błędu w formatowaniu czasu, który ma obecnie wpływ na dostępność sieci kolejowej, a co za tym idzie na transport kolejowy w Polsce. Bezpieczeństwo pasażerów nie jest zagrożone" - poinformował firma Alstom w oświadczeniu przysłanym w czwartek PAP.

Jak dodano w oświadczeniu, Alstom wdrożył plan przywrócenia dostępności urządzeń sterowania ruchem kolejowym, "aby zminimalizować zakłócenia spowodowane usterką w systemach sterowania ex-Bombardier".

"Współpracujemy z naszym klientem, aby zminimalizować skutki zaistniałej sytuacji" – podano w komunikacie Alstomu. "Przepraszamy za wszelkie niedogodności, jakie ten problem spowodował dla operatorów i pasażerów. Alstom potwierdza, że nie było żadnego cyberataku ani problemu bezpieczeństwa związanego z błędem formatowania czasu, który wystąpił 17 marca 2022 r. Błędy w formatowaniu czasu są znanym zjawiskiem" – dodano w informacji koncernu.

DOSTĘP PREMIUM