Pomysł zmian w konstytucji zaskoczył liderów partii. W KPRM nie tylko o pomocy dla uchodźców

Sytuacja w Ukrainie, pomoc uchodźcom i bezpieczeństwo Polski w związku trwającą wojną wywołaną przez Rosję były tematami spotkania przedstawicieli zasiadających w Sejmie partii politycznych z szefem rządu.
Zobacz wideo

W KPRM zakończyło się spotkanie szefa rządu z opozycją. Politycy rozmawiali o sytuacji w Ukrainie i dalszej pomocy dla uchodźców z tego kraju.

Zmiany w konstytucji. Komentarze opozycji nie są pochlebne

Jednym z tematów były zmiany w konstytucji. W trakcie spotkania przedstawił je dziennikarzom rzecznik rządu. Władze chcą dwóch zmian w ustawie zasadniczej. Pierwsza dotyczy wyłączenia z reguły finansowej wydatków na armię. Rzecznik rządu, Piotr Muller mówił, że przygotowanie polskiej armii w błyskawicznym tempie do możliwości odparcia ewentualnego ataku jest - jak zaznaczył - polskim obowiązkiem.

Druga propozycja - która zdaniem rządu wymaga zmian w konstytucji - dotyczy konfiskaty majątków rosyjskich oligarchów, osób, które są zaangażowane we wspieranie działań Federacji Rosyjskiej.

Polskie władze chcą też dodatkowego opodatkowania firm, które kontynuują swoją działalność na terenie Rosji.

Wstępne komentarze opozycji do zaproponowanych rozwiązań nie są pochlebne. Jak informowała reporterka TOK FM Monika Zdziera, politycy czują się zaskoczeni, mówią o konieczności przemyślenia i przedyskutowania propozycji, bo chodzi o finanse i zadłużenie państwa.

Propozycje opozycji

Na spotkaniu rząd-opozycja po raz pierwszy pojawił się lider PO Donald Tusk. Jak mówił były premier,  Mateusz Morawiecki na zbliżającym się szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego powinien przede wszystkim zabiegać o militarne wsparcie dla Polski.

- Wyraźnie wzmocnionej obecności NATO na flance wschodniej i to oznacza minimum 30 tysięcy dodatkowych natowskich żołnierzy tylko w Polsce - ocenił Tusk. Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk apelował też o wprowadzenie systemu relokacji uchodźców do innych krajów członkowskich Unii Europejskiej.

Z kolei jeden z liderów Lewicy Adrian Zandberg podkreślał, że polskie władze muszą domagać się większej solidarności od Unii Europejskiej. - Uważamy, że Unia Europejska powinna przeznaczyć po 500 euro miesięcznie na każdego uchodźcę, który trafia do Polski i innych krajów, na które spadł w tym momencie główny ciężar pomocy osobom uciekającym przed wojną w Ukrainie - mówił lider Razem.  

Lewica przekazała również premierowi postulat w sprawie funduszu pomocowego dla państw przyjmujących uchodźców z Ukrainy.

- Przekazaliśmy nasz postulat powołania europejskiego funduszu, dającego środki dla tych krajów, które pomagają uchodźcom. Otrzymaliśmy zapewnienie, że taka propozycja zostanie przez premiera dalej, na szczycie europejskim, przekazana - mówił po spotkaniu Adrian Zandberg.

Od początku rosyjskiej agresji, do Polski przybyło prawie 2,1 mln uchodźców z Ukrainy.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM