Ulga dla klasy średniej do likwidacji, ale tylko u niektórych? Najnowsze zmiany w podatkach

Ostatnia konferencja premiera Mateusza Morawieckiego przyniosła liczne zmiany w systemie podatkowym. Rząd zdecydował się na całkowite wycofanie ulgi dla klasy średniej. Jednak część osób wciąż będzie mogła z niej skorzystać. Jest tylko jeden warunek.

Ulga dla klasy średniej przestanie obowiązywać, ale część osób dalej będzie mogła z niej skorzystać

W czwartek 24 marca odbyła się konferencja Ministerstwa Finansów, na której zaproponowano pakiet zmian podatkowych. Co prawda nie padło tam sformułowanie Polski Ład, ale wiele propozycji odnosiło się właśnie do niego. Jedną z najważniejszych była likwidacja ulgi dla klasy średniej, czyli odliczenia od dochodu kwoty ustalanej indywidualnie w oparciu o wysokość uzyskanych przychodów.

Dotychczasowe rozwiązanie miało odciążyć osoby zarabiające średnią krajową, ale przez swoją zawiłość sprawiało im sporo problemów. Wszystko dlatego, że po przekroczeniu widełków zarobkowych ulgę trzeba było zwrócić w rozliczeniu rocznym. A przekroczenie górnego limitu wcale nie było takie trudne.

Rząd, w ramach tzw. tarczy antyputinowskiej, zdecydował się na likwidację ulgi dla klasy średniej. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 lipca 2022 roku. Co jednak z osobami, które na tym tracą? Jeżeli dla kogoś ulga była korzystna, to dalej będzie mógł ją uwzględnić w rozliczeniu. Ma to być wychwytywane przez system na etapie składania deklaracji PIT za 2022 rok, a więc w marcu-kwietniu 2023. Jest jednak istotny warunek - z ulgi będzie można skorzystać tylko raz.

Ulga dla klasy średniej, czyli problematyczne rozwiązania Polskiego Ładu

Wiceminister finansów Artur Soboń, który był gościem Poranka w TOK FM, przedstawił swoją perspektywę na najnowsze zmiany podatkowe. Według niego wadą dotychczasowego systemu była nieprzewidywalność wynikająca z tzw. ulgi dla klasy średniej, będącej wzorem wyliczenia podatku dla określonej grupy podatników w określonym przedziale dochodowym.

- Wadą tego typu rozwiązania było to, że było skierowane do jednej grupy odbiorców, a emeryci czy inne grupy nie mogły z tego skorzystać, więc dla nich takie celowane rozwiązania trzeba by było przygotować - powiedział wiceminister.

Wcześniej był Polski Ład, a teraz tarcza antyputinowska. Rząd wprowadza zmiany w podatkach

Tarcza antyputinowska przedstawiona na konferencji obejmuje znacznie więcej zmian w systemie podatkowym niż tylko wycofanie ulgi dla klasy średniej. Rząd zaproponował obniżenie stawki podatku PIT z 17 do 12 proc. dla podatników na skali podatkowej, przy jednoczesnym zachowaniu dotychczasowych progów podatkowych. Oznacza to, że na obniżce PIT zyskają osoby zarabiające do 120 tys. zł rocznie. Bez zmian pozostała też kwota wolna od podatku, która wynosi teraz 30 tys. zł.

Nowelizacja obejmuje również sposób rozliczania składki zdrowotnej u przedsiębiorców. Od teraz będzie ją można wliczyć w koszty, przy czym będzie to objęte limitem:

  • Podatek liniowy - limit 8,7 tys. zł składek odliczanych od dochodu;
  • Ryczałt - 50 proc. zapłaconych składek;
  • Karta podatkowa - 19 proc. zapłaconych składek.

Jest też dobra wiadomość dla samotnych rodziców. Co prawda zostanie zlikwidowana ulga 1,5 tys. zł wprowadzona wraz z Polskim Ładem, ale za to powróci wspólne rozliczenia się z dzieckiem. Dzięki temu będzie można dwukrotnie skorzystać z kwoty wolnej od podatku. Ponadto ulga na dziecko będzie obowiązywać nawet wtedy, gdy potomek zarabia do 16 tys. 61 zł 28 gr rocznie. Obecnie limit ten wynosi 3 tys. zł.

DOSTĘP PREMIUM