Zniszczony Mariupol - miasto porównywane do Aleppo oraz ruin Warszawy i Drezna

Najnowsze zdjęcia satelitarne firmy Maxar Technologies pokazały ogrom zniszczeń w okrążonym przez Rosjan Mariupolu. Komentatorzy porównują to do sytuacji Drezna, Warszawy czy Leningradu w trakcie II Wojny Światowej.

Wojna na Ukrainie. Mariupol jest odcięty od świata, ale dalej się broni

Mariupol do niedawna był tętniącym życiem miastem portowym nad Morzem Azowskim. Teraz to niemal ruina. Ze względu na swoje położenie znalazł się w samym centrum najcięższych walk. Rosjanie ostrzeliwują miasto z trzech stron: od morza, wschodniej granicy i nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej, którą utworzono na terenach zajętych przez separatystów w 2014 roku. Ze wstępnych szacunków władz Mariupola wynika, że w wyniku bombardowań zginęło już prawie pięć tysięcy mieszkańców, w tym około 210 dzieci. A to nie koniec, bo sytuacja w mieście jest dramatyczna.

Mariupol został odcięty od pomocy z zewnątrz już na początku marca. Mimo wszystko miasto dalej się broni. To właśnie tam stacjonuje pułk Gwardii Narodowej „Azow", prowadzący nieustanną walkę z okupantem. Ponieważ Rosjanie nie mogą przejąć kontroli nad miastem, zdecydowali się na jego totalne wyniszczenie. Ich celem padają szpitale, schrony i osiedla mieszkalne. Bomby spadły też na Teatr Dramatyczny w Mariupolu, w którym ukrywało się ok. 1300 cywilów. Rosjan nie powstrzymał nawet widoczny z daleka napis "Dzieci" utworzony przed wejściem do budynku. Na tę chwilę wiadomo, że w ataku zginęło 300 osób.

- To kolejna zbrodnia wojenna armii rosyjskiej zgodnie z rzymskim statutem Międzynarodowego Trybunału Karnego i rażące naruszenie konwencji genewskich z 1949 roku - powiedziała Ludmyła Denisowa, komisarz ukraińskiego parlamentu ds. praw człowieka, odnosząc się do sytuacji Mariupola.

Mariupol. Zdjęcia satelitarne ukazują ogrom zniszczeń ukraińskiego miasta

Z powodu całkowitego odcięcia Mariupola przez wojska rosyjskie, ciężko dokładnie ocenić, jak wielkich zniszczeń dokonano do tej pory. Ich porażający ogrom udowodniły najnowsze zdjęcia satelitarne firmy Maxar Technologies. Pokazano na nich m.in. teren na wschód od zbombardowanego Teatru Dramatycznego. Budynki widoczne na zdjęciach satelitarnych są w ruinie, prawie wszystkim brakuje dachów lub części ścian.

Teatr Dramatyczny w Mariupolu po zbombardowaniuTeatr Dramatyczny w Mariupolu po zbombardowaniu Maxar Technologies

Niemal całkowitemu zniszczeniu uległ kompleks mieszkaniowy w południowo-wschodnim Mariupolu, w pobliżu huty żelaza i stali Azovstal. Wschodnia część miasta także została zrównana z ziemią. Komentatorzy porównują to do sytuacji Drezna, Warszawy czy Leningradu w trakcie II Wojny Światowej. Mer Mariupola Wadym Bojczenko w wywiadzie dla agencji UNIAN poinformował, że w pierwsze dni agresji miasto opuściło ok. 140 000 mieszkańców. Później wyjechało kolejnych 100 000, a 60 000 udało się wydostać korytarzami humanitarnymi.

Zbombardowana dzielnica mieszkalna we wschodnim MariupoluZbombardowana dzielnica mieszkalna we wschodnim Mariupolu Maxar Technologies

Mariupol. Rosjanie zbombardowali magazyn Czerwonego Krzyża

Na zdjęciach satelitarnych firmy Maxar Technologies widać także zniszczony magazyn Czerwonego Krzyża w centrum Mariupola. Jak podaje CNN, rosjanie przeprowadzili przynajmniej dwa naloty powietrzne na budynek. Północna część magazynu miała zostać trafiona przez Rosjan między 19 a 22 marca, a przeciwległy kraniec budynku między 23 a 26 marca. Doniesienia te potwierdził na Telegramie pułk Azow, broniący Mariupola.

- Nie mamy swojego zespołu na miejscu, więc nie mamy informacji o potencjalnych ofiarach lub zakresie szkód - powiedział rzecznik Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża Jason Straziuso. - Mogę potwierdzić, że wcześniej rozdaliśmy wszystkie zapasy pomocy, które były w magazynie - dodał.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM