Susza w Polsce może nadejść wcześniej niż zazwyczaj. "Niestety, zaczyna to być nowa norma"

- Mamy kwiecień, a już odnotowuje się niedobory wody w glebie i początki suszy rolniczej. Na początku wiosny takie rzeczy nie powinny u nas występować - alarmował w TOK FM prof. Krzysztof Lejcuś z Instytutu Inżynierii Środowiska na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Dodał, że to efekt postępujących zmian klimatu.
Zobacz wideo

Według ostatniego raportu Międzynarodowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC) susza będzie się pojawiała w Polsce coraz częściej, podobnie jak fale upałów i niedobory wody pitnej. Już teraz zaczynamy mieć do czynienia ze zjawiskami, które wcześniej nie zdarzały się w naszej szerokości geograficznej. Bardzo silny wiatr - w połączeniu z suchą ziemią - spowodował w ostatnich dniach burze piaskowe w Wielkopolsce. 

- Po praktycznie bezśnieżnej zimie, po bardzo małych opadach w marcu, mamy duży deficyt wody w glebie. Przy stosunkowo wysokiej temperaturze na początku okresu wegetacyjnego grozi to dużą suszą - alarmował w TOK FM dr Jarosław Suchożebrski z Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych UW. Ekspert podkreślił, że sytuacja ta nie jest normalna. - W tym czasie powinien się topić śnieg, ziemia powinna być wilgotna, a w rzekach utrzymywać się wysoki poziom wód - wskazał. 

Dodał, że "zaczyna to już niestety być jednak nowa norma". - Chyba musimy się do tego przyzwyczaić, że może nie corocznie, ale bardzo często będzie zdarzała się taka susza rolnicza na początku sezonu wegetacyjnego - ocenił dr Suchożebrski.

Susza w Polsce już na początku wiosny nie jest normalna. "To efekt zmian klimatu"

Drugi z rozmówców Jakuba Janiszewskiego, prof. Krzysztof Lejcuś z Instytutu Inżynierii Środowiska na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, podkreślił zaś, że po analizie danych z ostatnich 30 lat widać, że zaczynające występować o tej porze roku w Polsce susze "to efekt zmian klimatu, które niestety postępują i wszystko wskazuje na to, że u nas i nie tylko u nas przyspieszają".

- Ta sytuacja dla naszego położenia geograficznego jest nowa. Owszem, przez lata susze występowały w Polsce, ale pojawiały się zazwyczaj w okresie letnim i to od czasu do czasu. To znaczy raz na kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Natomiast raczej nie było tak, że susze występowały z roku na rok, a już bardzo rzadko tak, że występowały już w okresie wiosennym - podkreślił. - Teraz okazuje się, że mamy kwiecień, a już odnotowuje się niedobory wody w glebie i początki suszy rolniczej. Na początku wiosny takie rzeczy nie powinny u nas występować - alarmował prof. Lejcuś. 

DOSTĘP PREMIUM