Warszawa. 84 opóźnione loty jednego dnia. Pat na lotniskach trwa. Kontrolerzy lotów grożą odejściem

Konflikt pomiędzy Związkiem Zawodowym Kontrolerów Ruchu Lotniczego, a nowym kierownictwem Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP) przedłuża się. Pasażerowie już odczuwają go na własnej skórze czekając na opóźnione wyloty z Warszawy. Jeśli strony nie dojdą do porozumienia, czeka nas prawdziwy paraliż warszawskich lotnisk.

Okęcie - odloty opóźnione nawet o 175 minut, a może być jeszcze gorzej

Trudna sytuacja w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej już zaczęła być odczuwalna dla pasażerów warszawskich lotnisk. Jak ustalił portal money.pl, w sobotę 9 kwietnia na Okęciu opóźnione było 148 lotów, z czego 84 bezpośrednio z powodu braku kontrolerów ruchu lotniczego. Dzień później było to 68 przypadków na 152 opóźnienia. 

Najdłuższe opóźnienie na Lotnisku Chopina w sobotę wynosiło 145 minut (był to rejs Smartwings do Alicante). W niedzielę najdłuższe opóźnienie wynosiło 175 minut - rejs Wizz Air do Londynu-Stansted.

- Opóźnienia wynikające w większości z braków kadrowych wśród kontrolerów ruchu lotniczego utrzymują się. Obecnie opóźnienia przylotowe są nieznaczne, wylotowe to kwestia średnio około 30 minut. Rozwój sytuacji zależy wyłącznie od rozwiązania kryzysu przez PAŻP i przywrócenia właściwej obsady wieży kontroli ruchu lotniczego - mówi money.pl Anna Dermont, dyrektor biura marketingu i PR w PPL, rzecznik prasowy Lotniska Chopina.

Kontrolerzy lotów odchodzą z pracy - kto będzie pilnował naszego nieba?

Konflikt pomiędzy kontrolerami lotów a władzami PAŻP trwa od końca minionego roku. Pod koniec grudnia 2021 roku wielu kontrolerów nie stawiło się w pracy dostarczając zwolnienia lekarskie. Pod koniec stycznia ówczesne kierownictwo PAŻP złożyło do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z podżeganiem przez ZZ KRL do podjęcia akcji sabotażowej przez kontrolerów obszaru i zbliżania w Warszawie.

Z początkiem roku ówczesne kierownictwo wdrożyło także zmieniony system wynagrodzeń, na który nie chce się zgodzić część pracowników.  

Zgodnie z nowym regulaminem kontrolerzy ruchu lotniczego mogą zarobić do 45 tys. zł miesięcznie, a dodatkowo każdy z nich może otrzymać wynagrodzenie za udział w projektach rozwojowych prowadzonych przez PAŻP. Wedle danych Agencji nowe warunki wynagrodzeń zostały zaakceptowane przez większość pracowników. Wśród nich nie znalazła się jednak grupa 112 kontrolerów z Warszawy, którzy przekazali pracodawcy oświadczenia woli z odmową przyjęcia zaproponowanych im warunków pracy i płacy.

W lutym PAŻP wydała komunikat, w którym określiła, że "blisko 170 osób znajduje w okresie wypowiedzenia, który dla większości zakończy się pod koniec kwietnia 2022 r.". Według danych, w tamtym momencie w Warszawie zatrudnionych było 208 kontrolerów lotu i zbliżania. Oznacza to, że w maju na stanowiskach zostanie niewiele ponad 30 osób.

"Strajk" kontrolerów lotu - czy pasażerowie mogą liczyć na odszkodowania za opóźnione loty?

Opóźnione loty to dla pasażerów to nie tylko niedogodność związana z koniecznością spędzenia większej ilości czasu na lotnisku. Często mogą się one wiązać z realnymi stratami spowodowanymi późniejszym dotarciem na przykład na spotkanie biznesowe. Czy w związku z tym, podróżni mogą liczyć na odszkodowania? Okazuje się, że nie.

- W tej sytuacji pasażerom nie przysługuje odszkodowanie za opóźniony lot. W razie odwołanych rejsów podróżni dostaną zwrot pieniędzy od przewoźnika i to do firmy przewozowej powinni się wówczas zwrócić. Natomiast tutaj mówimy o sytuacji odwołania lotu, natomiast w kwestii samych opóźnień mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną, a wówczas nie obowiązują odszkodowania – mówi cytowana przez portal naszemiasto.pl przedstawicielka Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

DOSTĘP PREMIUM