Drastyczne ograniczenie ruchu, setki odwołanych lotów dziennie. To czeka Okęcie i Modlin od 1 maja

Konflikt wewnątrz Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej wciąż trwa i nic nie wskazuje na to, że w najbliższych dniach dojdzie do jego zakończenia. Co to oznacza dla podróżnych? Trzeba przygotować się na ogromne utrudnienia i masowo odwoływane loty z warszawskich lotnisk Okęcie i Modlin.

Trudna sytuacja na warszawskich lotniskach od 1 maja

W związku z przedłużającym się konfliktem pomiędzy zarządem Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, a zatrudnianymi przez nią kontrolerami lotu, Rada Ministrów podpisała rozporządzenie, które w razie braku porozumienia pomiędzy skonfliktowanymi stronami, ograniczy ruch na warszawskich lotniskach:

Zgodnie z tym rozporządzeniem, od 1 maja operacje lotnicze na Lotnisku Chopina w Warszawie oraz na podwarszawskim Lotnisku Modlin mogą być wykonywane wyłącznie od godz. 9:30 do 17 czasu lokalnego. Jednocześnie przylot samolotu, który tego samego dnia planuje wylot musi nastąpić nie później niż do godz. 15:45. 

W związku z ograniczeniem, ustalona została lista 32 lotów priorytetowych, które muszą pozostać w rozkładach przylotów i odlotów. - Na wymienionych trasach dopuszcza się priorytetowe wykonanie operacji lotniczej startu lub lądowania wyłącznie raz dziennie, przez jednego przewoźnika lotniczego, który przewiózł największą liczbę pasażerów na danej trasie w latach 2019–2021 - podaje UCL.

Jak dodano, "po wykorzystaniu liczby operacji na kierunkach wymienionych w rozporządzeniu, dostępnych do dalszego wykorzystania powinno zostać do 116 czasów na starty albo lądowania (slotów)".

Warszawskie Lotnisko Chopina. Pozostanie tylko 25 procent rejsów

Według aktualnych prognoz, na Lotnisku Chopina może dojść do anulacji 75 proc. rejsów. Z szacunków Urzędu Lotnictwa Cywilnego wynika, że w przypadku Lotniska Chopina po wykorzystaniu slotów na priorytetowe operacje określone w rozporządzeniu, powinna istnieć możliwość realizacji do 104 operacji lotniczych dziennie Zatem od 1 maja, zamiast ok. 450 dziennie, dobędzie się jedynie ok. 130.

Lotnisko Modlin. Tam sytuacja będzie jeszcze trudniejsza

Jak czytamy w polskatimes.pl, średnia liczba operacji w marcu wyniosła w Modlinie 49 dziennie (przylot + odlot). W tym miesiącu z usług portu skorzystało dziennie 6800 osób. Tymczasem w maju planowany był kolejny wzrost do 62 operacji. Pasażerowie mogli latać z Modlina do 48 destynacji. Zgodnie z wydanym rozporządzeniem – zostaną im tylko dwie – Dublin i Londyn.

Eksperci wskazują, że w pierwszych dniach maja sytuacja odwołanych lotów może dotknąć ok. 50 tysięcy pasażerów

Dokąd polecimy w maju? - sprawdź, czy twój lot znajduje się na liście priorytetowych

Na liście lotów priorytetowych, które zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów odbędą się w maju nawet jeśli nie uda się zakończyć konfliktu w PAŻP znalazły się 32 trasy oraz 11 przewoźników:

  • PLL LOT poleci do: Londynu Heathrow, Nowego Jorku, Chicago, Brukseli, Toronto, Incheon, Rzeszowa, Tel Awiwu, Oslo, Kopenhagi, Budapesztu, Wilna, Pragi, Bukaresztu, Düsseldorfu, Barcelony, Berlina, Tbilisi, Szczecina;
  • Wizz Air będzie obsługiwał trasy do Londynu - Luton, Rzymu;
  • Ryanair latać będzie do Londynu - Stansted, Dublina;
  • Deutsche Lufthansa ma latać do Frankfurtu, Monachium;
  • Air France od 1 maja obsługiwać będzie trasę do Paryża;
  • Turkish Airlines latać będzie do Stambułu;
  • maszyny KLM polecą do Amsterdamu;
  • samoloty Emirates latać będą do Dubaju;
  • Austrian Airlines obsługiwać będzie trasę do Wiednia;
  • Swiss latać będzie do i z Zurichu;
  • TAP Air Portugal latać będzie od początku maja do Lizbony.

Spór pomiędzy kontrolerami lotu a PAŻP - o co w tym chodzi?

Konflikt w PAŻP, na którym coraz bardziej cierpią pasażerowie, zaczął się kilka miesięcy temu. Kontrolerzy z Warszawy zrzeszeni w Związku Zawodowym Kontrolerów Ruchu Lotniczego pod koniec 2021 rok nie zgodzili się na obniżkę wynagrodzeń. W lutym Agencja informowała, że ma do czynienia ze składanymi rezygnacjami z pracy przez kontrolerów z Warszawy. "Blisko 170 osób znajduje w okresie wypowiedzenia, który dla większości zakończy się pod koniec kwietnia 2022 r." - podała. Według danych na luty w Warszawie zatrudnionych było 208 kontrolerów.

Jak twierdzą kontrolerzy, wynagrodzenia to tylko jednak z kwestii, o które aktualnie walczą. Nie zgadzają się na obniżenie pensji, czyli rozwiązanie forsowane przez poprzednie kierownictwo agencji. Ale wskazują też na warunki pracy, które mogą przełożyć się na bezpieczeństwo w przestrzeni powietrznej. Rozmowy pomiędzy przedstawicielami kontrolerów a zarządem PAŻP wciąż trwają, a za ich pomyślne rozwiązanie trzymają kciuki nie tylko pasażerowie, ale także właściciele linii lotniczych, touroperatorów oraz załogi warszawskich lotnisk. 

DOSTĘP PREMIUM