Pożary fotowoltaiki to realne zagrożenie? Straż Pożarna ostrzega i radzi jak zwiększyć bezpieczeństwo

Instalacje fotowoltaiczne cieszą się w Polsce coraz większą popularnością z uwagi na zapewniany przez nie spadek cen produkcji energii elektrycznej oraz dofinansowania rządowe zmniejszające koszty ich zakupu. Osoby zainteresowane takim rozwiązaniem obawiają się jednak ryzyka pożaru. Straż Pożarna uspokaja, że zagrożenie jest niewielkie, jednak nie należy go bagatelizować. Na co zatem zwrócić uwagę, by zwiększyć bezpieczeństwo związane z instalacją fotowoltaiczną?

Pożary fotowoltaiki - problem nie jest masowy, ale nie należy go ignorować

W Polsce nie ma statystyk dotyczących pożarów instalacji fotowoltaicznych. I choć jednostkowe przypadki się zdarzają, nie świadczą one o problemie w dużej skali. Nieco inaczej wygląda sytuacja w krajach ze znacznie większym nasłonecznieniem (Włochy, gdzie w 2012 roku odnotowano 700 pożarów instalacji słonecznych) bądź takich, w których tego typu rozwiązania są znacznie bardziej powszechne niż u nas (Niemcy - w ciągu ostatnich 20 lat odnotowano 350 pożarów systemów solarnych). 

Jak czytamy w materiale opublikowany na stronie gov.pl - Według niemieckiego TÜV Rheinland oraz brytyjskiego BRE National Solar Centre, ilość pożarów wywołanych przez instalacje fotowoltaiczne w stosunku do wszystkich pożarów można mierzyć w promilach. Oznacza to, że przy właściwie wykonanym projekcie oraz prawidłowej instalacji, panele fotowoltaiczne są bardzo bezpieczne.

W Polsce odnotowano pojedyncze przypadki pożarów fotowoltaiki, między innymi w Wadowicach, Wiślinie oraz Raciborzu. 

Z uwagi na coraz większą liczbę tego typu instalacji w Polsce oraz nadchodzący sezon letni, który przyniesie intensywne nasłonecznienie, warto zadbać o to, by zwiększyć bezpieczeństwo fotowoltaiki w swoim domu. 

Fotowoltaika - na co zwracać uwagę, by zminimalizować ryzyko pożaru

Jako najczęstsze przyczyny pożaru instalacji fotowoltaicznej Straż Pożarna podaje:

  • złe wykonanie samej instalacji,
  • błędy związane z niewłaściwym zabezpieczeniem instalacji prądu stałego, np. źle dobranymi przewodami, łącznikami, wtyczkami złej jakości, które mogą ulec zapaleniu, 
  • brak odpowiednich zabezpieczeń, typu bezpieczniki czy wyłączniki.

Co zatem możemy zrobić, by zminimalizować ryzyko pożaru naszej instalacji? Oto kilka wskazówek:  

  • zwróć uwagę, u kogo kupujesz - instalacja fotowoltaiczna, mimo rządowych dofinansowań, o które można się ubiegać, wciąż jest sporym wydatkiem dla domowego budżetu. Nic więc dziwnego, że osoby zainteresowane takimi rozwiązaniami szukają jak najatrakcyjniejszej oferty. W tym wypadku jednak rekomendowane jest korzystanie z usług sprawdzonych firm, które cieszą się pozytywną opinią dotychczasowych klientów i mają udokumentowane doświadczenie w montowaniu takich rozwiązań;
  • zabezpieczenia instalacji - instalacja powinna posiadać odpowiednio dobrane zabezpieczenia, nie tylko po stronie prądu zmiennego ale również w części, gdzie płynie prąd stały (od paneli do falownika). Tam bowiem mamy do czynienia z wysokim napięciem. Jak czytamy na stronie gov.pl, wybór elementów systemu zabezpieczenia instalacji fotowoltaicznej następuje na etapie przygotowania jej projektu. Stosowane są zabezpieczenia nadprądowe (wyłączniki, bezpieczniki), rozłączniki oraz ograniczniki przepięć. Ich rolą jest zabezpieczenie instalacji w przypadku uszkodzenia, umożliwiają też prowadzenie prac serwisowych, a podczas akcji gaśniczej ograniczają ryzyko porażenia prądem strażaków. Coraz częściej stosowane są tzw. optymalizatory mocy. Urządzenia te są podłączone bezpośrednio do każdego panelu – w momencie zaniku napięcia zasilającego lub odłączenia falownika, automatycznie zmniejszając napięcie paneli do 1V.
  • jakość materiałów - oszczędzając na jakości materiałów podczas montażu instalacji, możemy narazić się na duże ryzyko i ogromne straty w przypadku pożaru. 
  • ubezpieczenie - decydując się na fotowoltaikę należy rozważyć zakup ubezpieczenia obejmującego m. in. ryzyko wystąpienia pożaru instalacji słonecznej 

Jak gasić pożar fotowoltaiki - porady Straży Pożarnej 

W przypadku pożaru instalacji fotowoltaicznej oczywiście pierwszą czynnością jest ewakuacja z budynku oraz wezwanie straży pożarnej. 

Na stronie gov.pl znajduje się materiał opracowany przez Straż Pożarną i poświęcony temu, jak wygląda postępowanie strażaków w przypadku pożaru fotowoltaiki. Dowiadujemy się z niego między innymi tego, że służby przechodzą specjalne szkolenia z zakresu gaszenia pożaru w budynku wyposażonym w instalację fotowoltaiczną. 

Jak czytamy również, jedną z pierwszych czynności, jakie wykonują strażacy po przyjeździe na miejsce pożaru jest odłączenie dopływu prądu do instalacji elektrycznej. 

Posiadaczom instalacji fotowoltaicznej zaleca się również zakup gaśnicy proszkowej zawierającej co najmniej 4 kg proszku gaśniczego. Proszek gaśniczy umożliwia bezpieczne gaszenie instalacji elektrycznych z odległości co najmniej 1m. Gaśnica ta powinna znaleźć się obok falownika i urządzenia zabezpieczającego instalację. 

Straż Pożarna zaleca także, by od wykonawcy instalacji fotowoltaicznej zażądać dokumentacji zawierającej podstawowe informacje na temat systemu fotowoltaicznego – schemat połączeń, rozmieszczenie poszczególnych elementów i kabli. Dokumentacja taka będzie cenną wskazówką dla strażaków, w przypadku powstania pożaru. W Europie Zachodniej i w USA stosuje się naklejki informujące, że dany budynek wyposażony jest w alternatywne źródło zasilania. Dokumentację taką dajemy strażakom, w momencie gdy przyjadą, w odpowiedzi na zgłoszenie pożaru.

DOSTĘP PREMIUM