Poważna awaria na kolei. "Obniżenie sieci". Duże zmiany w rozkładzie jazdy

Poważna awaria na kolei. Pociągi dalekobieżne kursują przez Warszawę z dużymi opóźnieniami. Powodem jest awaria sieci trakcyjnej.

- Doszło do obniżenia sieci na torze drugim; pomiędzy Dworcem Centralnym a Dworcem Zachodnim -  mówi tokfm.pl Katarzyna Koper z PKP Energetyka. I od razu dodaje: "Prace trwają, ekipa już pracuje na miejscu". Dopytywana, ile może potrwać usuwanie skutków awarii, odpowiada: "Nie wiem". - Standardowo takie prace trwają ok. dwóch godzin - dodaje. 

Kiedy zadzwoniliśmy o godz. 20 do Karola Jakubowskiego z Polskich Linii Kolejowych, ten poinformował, że awaria nadal jest usuwana. 

Nie wiadomo też, co spowodowało obniżenie sieci na torze drugim. - Ustalamy to. Ale najczęściej do uszkodzenie sieci dochodzi przez pantograf - dopowiada.

Przewoźnicy kolejowi już informują o zmianach w rozkładzie pociągów. "Utrudnienia w ruchu pociągów na linii średnicowej dalekobieżnej. Niektóre pociągi mogą być opóźnione, odwołane, kursujące w skróconej relacji, kursować inną trasą niż przewidziana w rozkładzie jazdy" -  można przeczytać na stronie Kolei Mazowieckich.

Informacje w mediach społecznościowych wrzucają także sami pasażerowie. "Rekordzista ma 260 minut opóźnienia. Na razie... - napisał na Twitterze Mchał Pol z "Kanału Sportowego". 

Jak zaznaczył Karol Jakubowski w rozmowie z PAP po godzinie 21, służby, które pracują na miejscu "zakończyły ważny etap prowadzonych prac, co pozwala precyzyjniej określić jak długo potrwają tam pracę". -Przywrócenie całkowitego ruchu na tym odcinku powinno nastąpić do północy w piątek. Na miejscu pracuje pociąg sieciowy - podkreślił.

DOSTĘP PREMIUM