Izba Dyscyplinarna SN zlikwidowana. Komisja Europejska: To pozytywny krok, ale..

Ustawa o Sądzie Najwyższym przeszła przez Sejm, teraz czekają ją poprawki zgłaszane przez senatorów. Tomasz Grodzki dostał list, w którym organizacje społeczne wskazują co trzeba w ustawie zmienić, a KE bacznie przygląda się wszystkim pracom. Czy przyjęta ustawa doprowadzi do podpisania Krajowego Planu Odbudowy dla Polski? Wszyscy na to liczą.

Zmiany w Sądzie Najwyższym. Unia Europejska chwali ruch Sejmu

Od wielu tygodni polski Krajowy Plan Odbudowy nie jest akceptowany przez Komisję Europejską. Powodem jest mechanizm "pieniądze za praworządność", który pozwala wstrzymywać fundusze, do momentu wypełnienia przez nasz kraj warunków wskazanych jako tzw. kamienie milowe.

Pierwszy krok został wykonany. To przyjęta przez Sejm ustawa o Sądzie Najwyższym. W środę 1 czerwca zajmie się nią Senat RP.

- Komisja Europejska śledzi rozwój wydarzeń. Fakt, że istnieje ruch, by zreformować reżim dyscyplinarny, jest pozytywnym krokiem. Ostatecznie znaczenie będzie miał zakres i treść aktu prawnego, finalnie przyjętego przez polski parlament. Niezbędne jest, aby wszelkie takie przepisy były zgodne z prawem UE i rozwiązywały kwestie, podniesione przez Trybunał Sprawiedliwości UE - oświadczył rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand.

Morawiecki: "Pan Prezydent uzgadniał te zmiany z KE". A jednak są wątpliwości

Politycy partii rządzącej i sam premier są pewni, że ostateczne przyjęcie ustawy o zmianach w Sądzie Najwyższym zamknie temat i uruchomi środki dla Polski z europejskiego Funduszu Odbudowy.

- W ciągu najbliższych kilku miesięcy już te pieniądze ruszą z budżetu unijnego. (...) Jestem tak dobrej myśli, że dzisiaj nawet rano z panem premierem Kowalczykiem o tym rozmawialiśmy, żeby pewne programy, które są częścią KPO (...) ruszyły już wcześniej, nie czekając na to, czy już jakieś euro stamtąd przypłynie czy nie. - informował szef rządu podczas jednej z konferencji prasowych.

A swoją pewność motywował tym, że Prezydent Duda uzgodnił z Komisją Europejską zmiany, które zawarł w swoim projekcie ustawy.

Opozycja i prawnicy mają jednak wątpliwości czy przyjęta ustawa wyczerpuje oczekiwania płynące z Europy. Ustawa przyjęta w zeszły czwartek przez Sejm likwiduje Izbę Dyscyplinarną - co jest pierwszym punktem kamieni milowych przyjętych dla Polski.

Nie zajmuje się jednak dwoma kolejnymi, które dostały brzmienie:

  • System dyscyplinowania sędziów musi zostać zreformowany tak, by zapewniał niezależność oceny sędziów,
  • Sędziowie usunięci przez Izbę Dyscyplinarną muszą mieć możliwość powrotu do orzekania.

Nie tylko brakuje regulacji na ten temat tych punktów, ale do tego w poniedziałek 30 maja rzecznik dyscyplinarny Izby Dyscyplinarnej, o której tyle się mówi poinformował o postawieniu nowych zarzutów krakowskiemu sędziemu, Waldemarowi Żurkowi.

- To kolejna wydmuszka, polityczna próba zmuszenia do milczenia - tak sędzia Żurek skomentował doniesienia o zarzutach, o których dowiedział się z mediów.

Ustawą zajmie się teraz Senat. Izba Dyscyplinarna SN to nie wszystko. Potrzebne są dalsze zmiany

Zarzuty postawione sędziemu Żurkowi pokazują, że Izba Dyscyplinarna nie przerywa pracy i dalej zajmuje się swoją budzącą kontrowersje działalnością.

W środę 1 czerwca sprawą ustawy przyjętej przez Sejm, która likwiduje Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, zajmie się Senat RP.

Marszałek Senatu, Tomasz Grądzki otrzymał list w tej sprawie, przesłany przez organizacje społeczne takie jak Obywatele RP, Akcja Demokracja czy Inicjatywa Wolne Sądy. W liście wskazano 4 punkty, na które Senat powinien zwrócić szczególną uwagę i wprowadzić w postaci poprawek do ustawy. Są to tematy poprawek w ustawie, które zapewnią:

  • Przywrócenie legalnej KRS.
  • Odsunięcie od orzekania w Sądzie Najwyższym członków obecnej Izby Dyscyplinarnej.
  • Przywrócenie do orzekania sędziów nękanych przez nielegalną Izbę Dyscyplinarną.
  • Wprowadzenie prawdziwej reformy dyscyplinarnej, i oderwanie postępowań od politycznych wpływów.

Czy dopiero taki kształt ustawy wypełni wymaganie KE do zmian w praworządności w Polsce i zrealizuje wszystkie 3 kamienie milowe? Już w czwartek 2 czerwca Ursula von der Leyen będzie w Polsce. Wtedy się przekonamy jak uważnie rada Unii Europejskiej przygląda się planowanym zmianom.

DOSTĘP PREMIUM