Telewizor odbiera tylko TVP? Kurski: to zapewnienie dostępu do wiarygodnej i rzetelnej informacji

Nowa telewizja naziemna zaczęła nadawanie w standardzie DVB-T2/HEVC już od 28 marca. Wdrażanie nowego sygnału na kolejnych obszarach Polski potrwa do 27 czerwca. Nowy standard daje odbiorcom dwie korzyści: dostęp do większej liczby bezpłatnych kanałów telewizyjnych oraz poprawę jakości obrazu i dźwięku. Pod warunkiem, że w ogóle mają sygnał.

Telewizja naziemna. Kanały niedostępne: TVN i Polsat. W całej Polsce: TVP

Korzystanie z nowego standardu nadawania wymaga posiadania odpowiedniego odbiornika telewizyjnego. Niestety, starsze urządzenia nie są dostosowane i muszą być wymienione na nowe lub zaopatrzone w dekoder DVB-T2, można przy tym skorzystać z dofinansowania rządowego. Jeśli ktoś pomimo dofinansowania nie dokonał wymiany, mógł zauważyć, że nie może już oglądać takich programów jak Fakty TVN, czy Wydarzenia 24 na Polsacie. Także inne programy komercyjnych nadawców są dla niego niedostępne.

Nadal jednak może odbierać sygnał telewizji publicznej, oglądać informacje TVP, czy widzieć paski TVP.

Kanały nadal dostępne na całym terytorium Polski to: TVP1 HD, TVP2 HD, TVP Info HD, TVP Sport HD, TVP3 i TVP Historia,

Stało się tak ponieważ, tuż przed zmianą, szef MSWiA Mariusz Kamiński wystąpił do Urzędu Komunikacji Elektronicznej z prośbą zgodę na nadawanie w dotychczasowy sposób dla telewizji publicznej. Uzasadnił to tym, że Multipleks trzeci (MUX-3), na którym znajdują się kanały TVP, jest powiązany z Regionalnym Systemem Ostrzegania i odcięcie go może być ryzykowne w obliczu wojny za naszą wschodnią granicą.

TVP - źródło wiarygodnej i rzetelnej informacji. Kurski tłumaczy decyzję Urzędu Komunikacji Elektronicznej

Rząd i prezes Telewizji Polskiej nie widzą problemu w tym, że TVP jako jedyny nadawca dostał możliwość opóźnienia sposobu nadawania w nowym standardzie. Tym samym tam, gdzie stacje komercyjne zaczęły tracić odbiorców ze starymi telewizorami, pojawiła się telewizja Jacka Kurskiego.

- Inwazja Rosji na Ukrainę zbiegła się z migracją naziemnej telewizji cyfrowej w Polsce do nowego standardu nadawania – DVB-T2/HEVC. Mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową, w której musimy nadzwyczajnie reagować. Decyzja o czasowym utrzymaniu standardu nadawania DVB-T dla programów informacyjnych TVP ma na celu zapewnienie nieprzerwanego dostępu widzów do wiarygodnej i rzetelnej informacji - wyjaśnił Jacek Kurski, Prezes Zarządu Telewizji Polskiej.

W podobnym tonie wypowiedział się Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

- Uważam, że Telewizja Polska jest jednym z tych mediów, które podają wiarygodne i sprawdzone informacje dla Polaków. Trzeba zapewnić każdej grupie społecznej dostęp do wiarygodnych mediów - powiedział sekretarz stanu w KPRM, Adam Andruszkiewicz

Kanały komercyjne nie zgadzają się z decyzją UKE. I tracą 150 mln zł.

Po ogłoszeniu decyzji Urzędu Komunikacji Elektronicznej pojawiły się protesty. Sprawa była też dyskutowana na posiedzeniu komisji cyfryzacji.

- Dlaczego zostawiliśmy tylko jedną telewizję, a wyłączyliśmy inne? Są Polki i Polacy, którzy nie oglądają tej telewizji, a oglądają inne. Rozumiem, że tam Rosja może manipulować i dezinformować, a tu nie może? - dopytywał poseł KO Grzegorz Napieralski.

Z kolei Bogusława Kisielewskiego, prezes Kino Polska TV podczas Konferencji Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej powiedział, że nie rozumie argumentu wojny w Ukrainie, stojącego za pozostawieniem emisji TVP w starym standardzie.

- Widownia jest podzielona, część jej nie przepływa między telewizją publiczną, a stacjami komercyjnymi - przekonywał Kisielewski, i dodał też, że jego zdaniem komercyjni nadawcy mogą w związku z tą sytuacją stracić w 2022 r. aż 150 mln zł.

DOSTĘP PREMIUM