"Bicie, wiązanie, zamykanie w klatce". WP o "piekle" dzieci w prowadzonym przez zakonnice DPS pod Krakowem

"W Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie pod Krakowem od lat trwa koszmar" - pisze Wirtualna Polska. Według ustaleń portalu, prowadzące ośrodek siostry prezentki znęcają się nad dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną. WP ujawniła nagrania i zdjęcia.
Zobacz wideo

"Wiązanie do łóżek, zamykanie w klatce, bicie mopem - to tylko niektóre kary wymierzane dzieciom w Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie pod Krakowem" - pisze Wirtualna Polska. Portal wymienia też w jaki sposób miały się do podopiecznych z niepełnosprawnością intelektualną zwracać zakonnice i niektórzy świeccy opiekunowie: "Wychowali cię w stajni", "twoja matka jest prostytutką", "jak będziesz niedobra, dostaniesz wpierdol". 

Byłe pracownice ośrodka postanowiły opowiedzieć o wydarzeniach z Jordanowa, po tym, jak jedna z sióstr miała pobić 13-letnią dziewczynkę.

W rozmowie z dziennikarzami WP dyrektorka ośrodka - siostra Bronisława - zapewnia, że "w DPS-ie nikt nie zamyka dzieci w klatce. Po chwili dodaje, że jedna dziewczynka była umieszczana w łóżku z kratkami na noc, bo "jest agresywna i wszystko wybrudzi". Według zakonnicy działo się to za zgodą sądu. Dopytujemy, jaki sąd wydał taki wniosek i kiedy. Siostra Bronisława nie udziela odpowiedzi. Nie chce też oprowadzić nas po ośrodku i pokazać łóżka, w którym spała wspomniana dziewczyna, bo "nie ma takiej potrzeby" - czytamy w artykule. 

Dyrektorka zaprzecza też, by niektóre dzieci były przywiązywane na noc do łóżek. 

Śledztwo dotyczące znęcania się nad dziećmi

Dom Pomocy Społecznej w Jordanowie finansowany jest przez państwo i nadzorowany jest przez Starostwo Powiatowe w Suchej Beskidzkiej oraz Urząd Wojewódzki w Krakowie. Dziennikarze WP zapytali obie instytucje m.in. o to, kiedy odbyła się ostatnia kontrola - nie otrzymali odpowiedzi do momentu publikacji tekstu. 

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie poinformował natomiast, że prowadzone jest śledztwo dotyczące znęcania się nad dziećmi. Odpowiada za nie Prokuratura Rejonowa w Suchej Beskidzkiej. "Śledczy po zebraniu dowodów wystąpili do sądu o przeniesienie jednej z dziewczynek do innego ośrodka w celu zapewnienia jej bezpieczeństwa" - pisze WP. 

"Skandal powinien być wyjaśniony przez władze świeckie i kościelne"

Tomasz Terlikowski, publicysta i działacz katolicki skomentował sprawę na Twitterze. "Skandal w DPS w Jordanowie prowadzonym przez siostry prezentki powinien być dogłębnie wyjaśniony, zarówno przez władze świeckie, jak i kościelne. Władze kościelne powinny wskazać, że dla kobiet, które stosują lub tolerują przemoc wobec niepełnosprawnych nie ma miejsca w zakonie" - napisał w mediach społecznościowych. 

DOSTĘP PREMIUM