Ceny węgla coraz wyższe. Jak rząd temu zaradzi? Czekając na plan wsparcia przedstawiamy fakty

Nie kończą się problemy z kupnem węgla. Polska Grupa Górnicza otwiera nowe sklepy, ale ceny wciąż rosną i surowca nie starcza dla chętnych. We wtorek po posiedzeniu Rady Ministrów zostanie przedstawiony pakiet wsparcia. Ma on skrócić łańcuchy dostaw węgla - poinformowała w poniedziałek, 13 czerwca, wiceminister rozwoju Olga Semeniuk.

Ceny węgla. Olga Semeniuk: Strach napędza popyt

Wiceszefowa resortu rozwoju w czasie rozmowy w Polskim Radiu 24 opowiadała o działaniach, które mają "wyeliminować pośredników" (i ich marże) w handlu węglem.

Jak podała PAP, Semeniuk przypomniała: "Jutro po Radzie Ministrów zostanie przedstawiony przez rząd pakiet wsparcia, który z jednej strony nie będzie podbijał inflacji, a z drugiej strony skróci łańcuchy dostaw". Jej zdaniem istotne będzie "wyłączenie" pośredników w handlu węglem, "którzy zarabiają gigantyczne marże na cenach węgla, i logistyka, która będzie rozproszona równomiernie w poszczególnych regionach Polski jest bardzo ważna, duży nacisk na to kładziemy".

Olga Semeniuk powiedziała, że "strach napędza popyt na dany produkt czy usługę", co sprawia, że "pompujemy i dotujemy pośredników". "Chcemy spuścić te ceny węgla do cen, które były przed tym okresem 3000 zł za tonę, czyli tutaj mówimy o ok. 1000 zł" - zapowiedziała.

Według wiceszefowej ministerstwa rozwoju, nie powinno się wprowadzać w żadnym obszarze gospodarczym cen maksymalnych. "Możemy wyhamować potencjał wzrostu tych cen poprzez skrócone łańcuchy dostaw, a jeśli to nie pomoże, to będziemy podejmowali kolejne działania dla najuboższych" - zaznaczyła Semeniuk.

W ostatni piątek, 10 czerwca, plan rządu na "zbicie cen węgla" zapowiedział też rzecznik rządu Piotr Müller. "W gruncie rzeczy on polega przede wszystkim na skróceniu łańcuchów dostaw, na przejęciu przez spółki Skarbu Państwa, rozszerzeniu swojej działalności o bezpośrednią sprzedaż węgla, co umożliwi znaczącą obniżkę ceny węgla" - powiedział.

PGG sklep online: Rekordy sprzedaży: węgla wystarczyło na pół godziny sprzedaży

Polska Grupa Górnicza (PGG) ma swój esklep, który przeżywa prawdziwe oblężenie. Klienci indywidualni boją się, że z powodu embarga na rosyjski węgiel, opału zabraknie przed zimą. Surowiec jest w nim dostępny online dwa razy w tygodniu: we wtorki i czwartki, a nie codziennie, jak wcześniej. Dostępność opału można monitorować na stronie sprawdzwegiel.pl. Jednak już pół godziny po rozpoczęciu sprzedaży, o 16.30 węgiel jest wyprzedany. Większości sfrustrowanych e-klientów nie udaje się zakupić surowca. W jeszcze większych tarapatach są kupujący sklepów stacjonarnych.

"Wczoraj sklep PGG pobił kolejny rekord sprzedaży i zrealizowanych transakcji. Cała tygodniowa produkcja została sprzedana" - poinformował w piątek rzecznik PGG Tomasz Głogowski. Jak podaje PAP, od początku roku e-sklep PGG obsłużył ponad 93 tys. klientów, do których trafiło łącznie ponad 342 tys. ton węgla.

PGG, największy krajowy producent węgla zapewnia, że nie zmniejsza się ilość dostępnego przez internet węgla, a nawet w miarę możliwości będzie ona zwiększana. W czwartek do e-sklepu PGG trafiło ponad 30 tys. ton węgla, który sprzedano w niecałe siedem godzin.

W zeszłym tygodniu, w ciągu dwóch dni sprzedażowych, węgiel kupiło w sumie ponad 13 tys. gospodarstw domowych. "Do klientów indywidualnych skierowano w sumie prawie 60 tys. ton węgla, czyli tyle, ile w zeszłym roku PGG sprzedawała dla gospodarstw domowych w ciągu kilku miesięcy" - poinformował rzecznik PGG.

PGG. Węgiel bardzo poszukiwany. Jak można kupić surowiec?

PGG obecnie całą dobową produkcję węgla opałowego dla gospodarstw domowych kieruje do sprzedaży w trzech kanałach dystrybucji:

  • przez internetowy sklep PGG
  • sprzedaż bezpośrednio w kopalniach
  • za pośrednictwem autoryzowanych składów węgla zlokalizowanych w różnych częściach Polski.

 Jak wskazuje gazeta.pl, Polska Grupa Górnicza tworzy swoją sieć składów węgla dla indywidualnych odbiorców. Ma ona zastąpić obecną formułę sprzedaży - za pośrednictwem autoryzowanych sprzedawców. Sprzedaż węgla w tej formie mogłaby ruszyć już w sierpniu.

Jednak Polska Grupa Górnicza oficjalnie nie zabrała głosu w tej sprawie. O nowym rozwiązaniu, które ma zastopować spekulowanie surowcem i obniżyć horrendalną cenę 3 tys.zł złotych za tonę, mówią za to związkowcy.

- To będzie działało na zasadzie franczyzy, także węgiel z Polskiej Grupy Górniczej nie powinien kosztować więcej niż 1400 złotych za tonę - mówi przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Dominik Kolorz Jak dodaje, cena będzie zależeć od tego, gdzie będzie ulokowany ten skład. Im dalej od Śląska, tym drożej.

Drastyczne wzrosty cen węgla sprawiły, że miejskie spółki ciepłownicze są zagrożone bankructwem. Mieszkańcom z kolei może zabraknąć ciepłej wody w kranie.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM