Ceny rosną, ale apogeum drożyzny dopiero przed nami. Zobacz co nas czeka!

Siła nabywcza Polaków stale się zmienia, bo ceny wciąż idą w górę. Niestety zdaniem ekspertów, apogeum drożyzny dopiero przed nami. Jednak, jak wynika z porównania paragonu z cenami z 1999 roku z dzisiejszym, które wywołało zainteresowanie w sieci, pomimo wyższych cen, obecnie stać nas na więcej. Jak to możliwe?

Ceny w ciągu ostatnich 23 lat mocno wzrosły. Ale wzrosły też pensje

Ceny w sklepach w ciągu dwóch dekad zmieniły się drastycznie. A jak w tym czasie zmieniła się siła nabywcza Polaków? Od czasów, gdy w.1999 r. minimalna płaca wynosiła 670 zł, znacznie wzrosły wynagrodzenia. Porównujemy właśnie ten rok, bo jeden z internautów, o którym pisze Business Insider, zamieścił zdjęcie gazetki z Biedronki z 1999 roku.

Są w niej pokazane ceny, które wydają się nam dziś szokująco niskie. Margaryna Rama 500 g kosztowała wówczas 3,59 zł, dzisiaj jej cena to 8,99 zł. Za batona Mars trzeba było 23 lata temu zapłacić 99 gr, obecnie ok. 2 zł. Szpinak 500 g kosztował zaledwie 1,45 zł (dzisiaj 5,16 zł), mrożona pizza – 2,59 zł, dziś jej koszt to ok. 8 zł, puszka karmy Chappi dla psa - 1,99 zł, obecnie zapłacimy za nią ok. 4 zł.

Zdaniem ekspertów, takie porównywanie nie ma sensu, nawet biorąc pod uwagę inne pensje. Specjaliści tłumaczą, że produkty spożywcze są dzisiaj wytwarzane w zupełnie inny sposób, nie zawsze taniej, na co ma wpływ podejście ekologiczne i większa świadomość konsumencka w Polsce oraz standardy unijne. Sprawdźmy jednak co wynika z porównania cen z tamtego czasu z dzisiejszymi, bo wynik zaskakuje.

Wysokie ceny to fakt. Mamy dziś jednak większą siłę nabywczą. Tak pokazuje porównanie paragonów

Na podstawie tej gazetki, Business Insider porównał obecne ceny i zarobki z wartościami z 1999 roku, gdy przeciętne wynagrodzenie wynosiło 1706,74 zł. Kupując wtedy batonika Mars, margarynę Ramę, szpinak, mrożoną pizzę i puszkę karmy Chappi dla psa, polski konsument wydał 10,61 zł. Stanowiło to 0,62 proc. przeciętnej pensji. Jednak minimalne wynagrodzenie w 1999 r. wynosiło zaledwie 670 zł, więc taki wydatek stanowił w tym przypadku 1,58 proc. pensji.

Dziś rachunek za takie same produkty wyniósłby już 28,15 zł, czyli prawie trzy razy więcej niż ponad dwie dekady temu. Jednak zarabiamy obecnie znacznie więcej, bo przeciętne wynagrodzenie wynosi dziś 6235,22 zł brutto, co oznacza, że taki wydatek stanowi 0,45 proc. pensji. W przypadku minimalnego wynagrodzenia, ten sam paragon stanowiłby 1,19 proc. pensji.

Jak się okazuje, w obu przypadkach jest to mniejszy wydatek niż był dla Polaków w 1999 roku. Jak podaje BI, "za minimalną płacę w 1999 r. kupilibyśmy 676 batoników Mars lub 186 opakowań margaryny. Dzisiaj za minimalną pensję jesteśmy w stanie kupić 1181 batoników Mars i 262 opakowania margaryny".

Apogeum inflacji przed nami. Od końca czerwca ceny jeszcze wzrosną. A kiedy będzie szczyt? 

Polacy narzekają na coraz wyższe ceny w sklepach. Jak podaje GUS, inflacja w maju przekroczyła już 13 proc. Jednak pomimo szalejącej drożyzny, na razie nie widać odpływu klientów z sieci handlowych. Koszty życia polskich rodzin wzrosły jednak znacznie. A to nie koniec inflacyjnych skoków.

Zdaniem dra Krzysztofa Łuczaka, head of retail Grupy Blix, rozmówcy Business Insidera, jesteśmy jeszcze przed szczytem największych wzrostów.

"Z naszych analiz i obserwacji rynku retailowego wynika, że najgorzej pod tym względem będzie na przełomie sierpnia i września, gdzie średnie wzrosty cen rok do roku będą na poziomie 18-20 proc. Z kolei okres największych podwyżek zacznie się już pod koniec czerwca i potrwa do końca roku, z tym jednak zastrzeżeniem, że po wyżej wymienionym epicentrum ceny mogą przestać tak drastycznie rosnąć, jak to obserwujemy dzisiaj, ale na pewno nie będą spadać."

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM