Nie będzie liberalizacji przepisów o aborcji. "Politycy, zwłaszcza po prawej stronie, są bezużyteczni"

- Posłowie mieli do zrobienia jedną rzecz: zaakceptować, że aborcja się dzieje. Tylko tyle. To jest naprawdę proste. Jestem tym rozgoryczona - tak odrzucenie przez Sejm projektu legalizującego aborcję komentowała w TOK FM członkini komitetu "Legalna aborcja bez kompromisów" i Aborcyjnego Dream Teamu Natalia Broniarczyk.
Zobacz wideo

Sejm odrzucił w czwartek obywatelski projekt ustawy o bezpiecznym przerywaniu ciąży. Proponowane przepisy zakładały m.in. prawo do aborcji do 12. tygodnia, bez względu na przyczynę. Za odrzuceniem projektu głosowało 265 posłów, 175 było przeciwko, a cztery osoby wstrzymały się od głosu.

Wyniki głosowania komentowała  w TOK FM członkini komitetu "Legalna aborcja bez kompromisów" i Aborcyjnego Dream Teamu - Natalia Broniarczyk. - Wychodzę z Sejmu oczywiście rozgoryczona - mówiła w rozmowie z Mikołajem Lizutem. I podkreślała, że przez kilkanaście miesięcy udało się organizacjom kobiecym zebrać ponad 200 tys. podpisów. I to w trudnym czasie pandemii COVID-19.

- Oczywiście, że w pewnym sensie znana nam była arytmetyka sejmowa i wiedziałyśmy, że prawdopodobnie koalicja rządząca nie będzie entuzjastycznie nastawiona do naszego projektu. Ale też pokładałyśmy dużą nadzieję w obietnicy, którą pamiętamy (z kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości), że PiS miał nie odrzucać obywatelskich projektów przed drugim czytaniem - przypomniała. I dodała, że bardzo zależało im także na sejmowej debacie na ten temat. - Wierzyłyśmy w to, że jak pokażemy prawdę o aborcji, jak pokażemy rzeczywistość aborcyjną, to wyjdzie na wierzch przez wiele lat skrywana obłuda i hipokryzja - wskazała aktywistka.

"Polscy politycy, zwłaszcza po prawej stronie, są po prostu bezużyteczni"

- Posłowie mieli do zrobienia jedną rzecz: zaakceptować, że aborcja się dzieje. Tylko tyle. Powiedzieć: Ok, ta rzeczywistość jest inna niż moje poglądy. To jest naprawdę proste. Oni dostają bardzo dużo pieniędzy za to, żeby udawać, że rzeczywistość jest inna, niż jest. Jestem tym rozgoryczona, uważam, że polscy politycy, zwłaszcza po prawej stronie, są po prostu bezużyteczni - oceniła Broniarczyk.

Rozmówczyni Mikołaja Lizuta podkreśliła, że badania pokazują ogromną zmianę społeczną w podejściu do tematu aborcji. Przypomnijmy, że z najnowszego sondażu IBRIS-u wynika, że większość Polaków - 61,8 proc. popiera liberalizację prawa aborcyjnego w Polsce, a przeciwnych jest 26,7 proc. ankietowanych.

- Najbardziej mnie wzrusza to, że młodzież tak licznie popiera legalną aborcję bez podawania powodu. A zgodnie z najnowszymi badaniami w grupie wiekowej 30-39 lat jest to aż 99 proc. - mówiła. - To są osoby, które najczęściej podejmują decyzję, o zakładaniu rodziny, o tym, czy chcą mieć dzieci, czy nie. Więc na tę grupę wiekową i młodszych powinniśmy najbardziej patrzeć. Bo to są ich decyzje - przekonywała.

Dlaczego zatem nie chcą tego zobaczyć politycy? Zdaniem Broniarczyk tym, którzy są u władzy, "ciągle opłaca się być przeciwko aborcji". - W Irlandii prawo się zmieniło dlatego, że konserwatywnym politykom przestało się opłacać, być przeciwko aborcji. Wierzę w to, że polscy politycy, którzy dzisiaj głosowali przeciwko, zobaczą bardzo niedługo, bo to pokazują sondaże, że będzie im się opłacało być za aborcją. I wtedy wszystkich nas zaskoczą - powiedziała. Dodała, że póki co wciąż to Kościół "trzyma na smyczy polityków". 

"Politycy KO ciągle stoją w przedpokoju"

Broniarczyk dziękowała polityczkom Lewicy za wsparcie inicjatywy ustawodawczej. - Natomiast jeśli chodzi o Koalicję Obywatelską to oni zaczynają widzieć, że muszą gonić społeczeństwo, ale ciągle stoją w przedpokoju. Niby mają już te buty na nogach, niby już chcą wyjść, ale Paweł Kowal przegląda się w lustrze - wskazała.

Według niej zmiana prawa jest już blisko. Wskazywała, że po wyroku TK całkowicie zakazującym aborcji w Polsce zaczęło się o niej coraz więcej mówić głośno i zdejmować z kobiet związany z nią wstyd. - Śledzę to, co się dzieje na Malcie i wiem, że mówienie o prawdziwych historiach mobilizuje społeczeństwo, a także polityków, żeby w końcu głosować za aborcją. Tak było w Irlandii, tak było w Argentynie, w Kolumbii - przekonywała.

- A dopóki tak nie będzie, będziemy sobie pomagać w aborcjach. Chcę powiedzieć z pełną świadomością, pomożemy partnerce Konfederaty, PiS-owca, Platformowca - nie będziemy pytać o poglądy. Wiemy, że te "wyjątkowe sytuacje" w życiu się zdarzają i one bardzo często weryfikują poglądy - podsumowała aktywista Aborcyjnego Dream Teamu.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM