Ambony na Podkarpaciu przecięte piłą. Sprawcy wandalizmu zostali bohaterami

Do zniszczenia piłą 10 ambon doszło w ostatni weekend w Lesie Piątkowskim (powiat mielecki) Straty wyceniono na 25 tys. zł. Jednak internauci nie wyrażają współczucia, tylko cieszą się z aktu wandalizmu. Nazywają sprawców bohaterami i życzą im więcej takich akcji.

Zniszczone ambony myśliwskie. Przypadek czy zaplanowana akcja?

W ubiegły piątek, 24 czerwca, między godziną 16. a 18. ktoś uszkodził 10 wieżyczek myśliwskich. O wydarzeniu napisali na stronie FB leśnicy z Nadleśnictwa Tuszyma. Zniszczone ambony należą do Koła Łowieckiego "Łoś" z Mielca, ale stoją na gruntach Nadleśnictwa Tuszyma. Jak relacjonują w poście: "Przy pomocy pilarki, bardzo sprawnie, fachowo i szybko "wycięli" urządzenia łowieckie".

Konstrukcje ambon spadły na ziemię i już nie można z nich korzystać. Myśliwi poszukują sprawców akcji, która prawdopodobnie została zorganizowana. Sprawę zgłoszono też mieleckiej policji, ale funkcjonariusze nie zdradzają, czy wytypowali już sprawcę zniszczeń.

Zniszczone ambony. Wandale stali się bohaterami: "Brawo! Dobra robota!"

Jednak w komentarzach internautów pod postem brakuje głosów oburzenia czy słów wsparcia dla koła myśliwskiego.

"Lasów to trzeba bronić przed Wami, a nie przed zwierzyną!" - brzmi komentarz jednego z internautów. Inni przekonują, że to nie jest akt zuchwałego wandalizmu, ale akt sprzeciwu wobec zabijania zwierząt i działalności kół łowieckich. I takich aktów sprzeciwu ich zdaniem będzie coraz więcej, bo coraz więcej jest niezgody na polowanie na zwierzynę.

"Wandalizm? Raczej regulacja nadmiernie rosnącej populacji ambon" - pisze kolejny z komentatorów. "Wielkie czyny wymagają działań", "Aż chce się żyć! Patrząc na te zdjęcia", "Piękny widok", "Oby więcej takich udanych akcji" - tak brzmią wpisy na Facebooku na profilu nadleśnictwa.

Podziw zyskali też sprawcy zniszczenia, których obwołano bohaterami, a większość komentatorów życzy im, aby uniknęli kary, "dziękuje za ten akt wandalizmu" i podziwia ich akcję. "To się nazywa wolontariat, a nie wandalizm. Takie g...na nie powinny nawet powstawać. Wielkimi łowcami chcą być, to niech z dołu z gołymi rękami startują, usiądę w pierwszym rzędzie na takim widowisku" - napisała jedna z internautek.

Lasy Państwowe czy myśliwych? Leśnicy obok myśliwych w ogniu krytyki

Słowa krytyki usłyszeli też leśnicy, którzy zdaniem piszących panoszą się w lasach. "Lasy są jeszcze państwowe czy należą już do kół łowieckich?" - zastanawia się internauta.

"Ambona na ambonie w niektórych miejscach. I ostatnio "pan" myśliwy, spotkawszy nas w lesie, zapytał, czy nie boimy się chodzić w kamo [stroju w kolorach maskujących tzw. camouflage - red.] po lesie. Co za tupet. Nie zdążyłem się zapytać, czy nie boi się zaczepiać obcych w lesie. Oni na serio myślą, że las jest tylko dla nich" - odpowiedział mu inny użytkownik.

Jak podaje lokalny portal hej.mielec.pl, Członkowie Koła Łowieckiego "Łoś" z Mielca podjęli już decyzję o przyznaniu nagrody w wysokości 5000 zł dla osoby, która wskaże sprawców tego czynu lub poda informacje, które doprowadzą do ich ujęcia.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM