Obumarłe szczeżuje w zalewie w Nieliszu. "Pracuję od blisko 40 lat i nie pamiętam czegoś takiego"

Zakaz kąpieli nad zalewem w Nieliszu wprowadzono z powodu wypływu na brzeg obumarłych małż tzw. szczeżuj wielkich. Trudno powiedzieć, jak długo potrwa ta sytuacja, bo to u nas pierwszy taki przypadek - poinformował dyrektor zamojskiego sanepidu Stanisław Jaślikowski.

Dwa z 33 kąpielisk działających na terenie województwa lubelskiego zostało zamkniętych przez sanepid. Zakaz wchodzenia do wody obowiązuje na terenie kąpieliska "Moczydło" nad zalewem w Nieliszu koło Zamościa.

Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP Powiatowy Inspektor Sanitarny w Zamościu Stanisław Jaślikowski, powodem wprowadzenia zakazu kąpieli jest nadmierny wypływ obumarłych małż tzw. szczeżuj wielkich.

- Obumarłe małże unosiły się na powierzchni wody i następnie zbierały się w dużych ilościach na brzegu, tworząc grubą warstwę na piasku. Gmina zaczęła już usuwać to z plaży, bowiem masowy wypływ obumarłych małż powoduje – tak jak w przypadku martwych ryb – nieprzyjemny zapach z powodu ich rozkładu, co dyskwalifikuje taką wodę z użytkowania przez kąpiących się- wyjaśnił szef zamojskiego sanepidu.

Zaznaczył, że trudno powiedzieć, jak długo potrwa jeszcze ta sytuacja. - Jest trochę chłodniej, więc liczymy, że to coś pomoże. Nie mamy żadnych doświadczeń w tym temacie. Jest to pierwszy u nas taki przypadek. Pracuję od blisko 40 lat w sanepidzie i nie pamiętam czegoś takiego. Najczęściej kąpieliska były zamykane z powodu wykrycia bakterii e.coli bądź zakwitu sinic  – dodał Jaślikowski.

Zakaz kąpieli obowiązuje w województwie lubelskim także nad zalewem Bojary w powiecie biłgorajskim. Tam powodem zamknięcia był zakwit sinic.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM