Czy jadąc na wakacje, można zapomnieć dziecka? Można. Oto jak do tego dochodzi i co za to grozi

Rodzice, którym zdarzyło się zostawić gdzieś przez nieuwagę dziecko, znają to uczucie gorąca, które towarzyszy im przez całą drogę powrotną. Zaraz potem pojawia się wstyd. Nie mogą uwierzyć, że coś takiego im się przydarzyło. Wygląda na to, że "Kevin sam w domu" to nie jest wyłącznie fikcja literacka. Jak do tego dochodzi?

Bolonia, rok 2022. Rodzina jedzie na wakacje, a zwinne ruchliwe dziecko zostaje na ulicy

We włoskiej Bolonii, rodzice i ich 7-letni syn wybierali się na coroczne wakacje. Planowali wielką wyprawę i z tego powodu zabierali ze sobą kamper, który prowadził tata i samochód osobowy do wygodnego przemieszczania się na miejscu. Mama chłopca miała siedzieć za kierownicą samochodu.

Rodzice ustalili, że chłopiec pojedzie z tatą, jednak już siedząc w kamperze, dziecko zmieniło zdanie i ostatecznie stwierdziło, że woli jechać z mamą. Tata wysadził więc syna i polecił mu, żeby pobiegł do mamy.

Samochodu mamy jednak już nie było, bo wyruszyła pierwsza. Tata także ruszył, a dziecko zostało samo na środku ulicy. Płaczącym chłopcem zainteresowali się przechodnie, a następnie włoscy karabinierzy. Rodziców dość szybko udało się zawrócić, jednak sprawa 7-latka i jego rodziny trafi do prokuratury.

Opisane zdarzenie to skutek zamieszania, niewłaściwego porozumienie się rodziców. Często jednak zdarza się, że o dziecku rodzice po prostu zapominają.

Inne przypadki zapominania dziecka. Najważniejsze to szczęśliwe zakończenie

O zostawieniu syna w domu donosił kilka lat temu Daily News. Ten dzień był wyjątkowo ważny dla mamy rocznego Josha. Tego dnia brała ślub. Dlatego do uroczystości przygotowała nie tylko siebie, ale też synka. Chłopiec został ubrany w elegancką koszulę z żabotem i beżowe szorty. Gdy byli już gotowi, do domu wbiegły druhny i zabrały do kościoła pannę młodą. Podekscytowanie, zamieszanie spowodowało, że młoda mama o synku przypomniała sobie dopiero w kościele. "Nagle poczułam okropne uczucie zapadania się. Zapomniałam o Joshu. Byłam całkowicie przerażona". - opowiadała potem gazecie.

W tym przypadku nie stało się nic złego. Chłopiec siedział w koszuli z żabotem na dywanie i gryzł grzankę.

Także dobrze skończył się wypad na zakupy mamy i babci z rocznym chłopcem. Tę historię opisał portal dla mam Scarymommy.com. Kobiety biegały od sklepu do sklepu w poszukiwaniu kukurydzy na grilla i parkując pod sklepem dwukrotnie zapomniały wziąć z samochodu niemowlaka. Zapomniały o dziecku i zostawiły go w samochodzie pomimo tego, że dzień był upalny.

"Jeszcze kilka lat temu nie uwierzyłabym, że kiedykolwiek, zrobię coś tak głupiego i nieostrożnego, jak zapomnienie, że moje dziecko jest w samochodzie. Uważałam, że jeśli ktoś jest aż tak nieświadomy, to w ogóle nie powinien nawet mieć dzieci." - opowiadała portalowi o zdarzeniu zapominalska mama, dodając, że ponieważ w sklepie nie było kukurydzy, panie były tam jedynie dwie minuty. "Ale co by było, gdybyśmy czekały w wyjątkowo długiej kolejce do kasy, utknęły za jakąś skrajnie oszczędną osobą, z segregatorem pełnym kuponów? Co jeśli, co jeśli, co jeśli?" - powtarzała, mając już pełną świadomość, że było o krok o tragedii.

Tragiczne skutki zapominania o dzieciach. Grozi za to kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia

Jak to możliwe, że można zapomnieć o czymś tak ważnym jak dziecko? O brakach w pamięci na łamach ABC Zdrowie opowiada ekspertka i posługuje się prostym przykładem kluczy, które odkładamy i zapominamy gdzie, jeśli wchodząc do domu, jesteśmy zajęci rozmową.

Mgr Katarzyna Binder, psycholożka, coach i trenerka umiejętności psychospołecznych, nazywa podobne zdarzenia "grzechami pamięci". Jednym z nich jest roztargnienie.

"Kiedy nagle skierujemy naszą uwagę na coś innego, niż aktualnie się zajmujemy, wówczas możemy zapomnieć o czymś istotnym (...) Wiąże się to z rozproszeniem naszej uwagi, niewłaściwą kontrolą wykonywanych czynności, niepamięcią miejsca i wykonanego ruchu, czasem wpływa na to niska inteligencja emocjonalna" - wyjaśnia psycholożka.

Pomimo tego, że zapominanie można uzasadnić roztargnieniem, to zapominanie o dziecku, a przez to narażenie go na niebezpieczeństwo wiąże się z konsekwencjami prawnymi. 

Zgodnie z art. 210 kodeksu karnego, kto wbrew obowiązkowi troszczenia się o małoletniego poniżej lat 15 albo o osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny osobę tę porzuca, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Z kolei art. 160 Kodeksu Karnego mówi:

§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

DOSTĘP PREMIUM