Proces Justyny Wydrzyńskiej. Rozprawa odroczona. Nie stawił się świadek prokuratury

Proces Justyny Wydrzyńskiej, aktywistki aborcyjnego dream teamu, oskarżonej o pomoc w aborcji farmakologicznej, został przełożony na połowę października. Dziś do sądu nie stawił się świadek prokuratury.
Zobacz wideo

W czwartek w procesie miał zeznawać mąż kobiety, który złożył doniesienie w tej sprawie.

Proces za pomoc w aborcji

Działaczka "Aborcyjnego Dream Teamu" Justyna Wydrzyńska to pierwsza kobieta w Europie, która stanęła przed sądem za udzielenie pomocy przy aborcji. Postawiono jej zarzuty "pomocy w aborcji" i "posiadania leków bez zezwolenia w celu wprowadzenia ich do obrotu". Miała przekazać kobiecie, która chciała przerwać ciąże, co najmniej 10 tabletek zawierających w składzie mizoprostol. Doniesienie do prokuratury złożył partner kobiety. Do postępowania w sądzie włączyła się także organizacja ultrakonserwatywnych prawników Ordo Iuris.

Polska ma jedno z najbardziej restrykcyjnych praw aborcyjnych w Europie. Aborcja jest legalna tylko wtedy, gdy zagrożone jest zdrowie lub życie kobiety ciężarnej albo gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, kazirodztwa lub pedofilii. Przeprowadzenie aborcji na własną rękę lub posiadanie tabletek aborcyjnych do samodzielnej aborcji nie jest przestępstwem w świetle polskiego prawa, ale każda osoba lub lekarz, który pomaga ciężarnej w przeprowadzeniu aborcji poza dwoma dozwolonymi przez prawo przypadkami, może zostać skazany na karę do trzech lat więzienia.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM