Susza 2022 w Polsce. IMGW: Dla ponad 50 rzek wydane są ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną

Brak deszczu i upały powodują obniżenie poziomu wód w Polsce i prowadzą do suszy. Z niepokojem na to zjawisko patrzą eksperci. - Z każdą godziną przybywa stacji, które alarmują o wystąpieniu suszy hydrologicznej - mówi Grzegorz Walijewski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Na terenie całej Polski instytucje odpowiedzialne za gospodarkę wodną alarmują, że lokalne rzeki mają coraz mniej wody. Odpowiedzialne za to są bezśnieżna zima i niewystarczająca ilość opadów deszczu.

- Ponad 50 proc. stacji wodowskazowych, a jest ich w Polsce ponad 600, one wskazują stan wody niskiej. Dla ponad 50 rzek wydane są ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną, więc sytuacja jest naprawdę poważna – mówi Grzegorz Walijewski z IMGW. 

Zdaniem eksperta prognozy na najbliższe dwa tygodnie nie przewidują opadów deszczu, które mogłyby poprawić sytuację hydrologiczną w kraju.

Susza w Polsce. Rzeki w Polsce tracą wodę. Poziom wód jest coraz niższy

Nie tylko rzeki z powodu suszy i parowania wody podczas upałów mają niedobór wody. Wysychają także inne akweny wodne. Instytucje państwowe alarmują, wprowadzają ostrzeżenia hydrologiczne, władze samorządowe walcząc z niedoborem wody, wprowadzają zakazy używania wody, w celach innych niż bytowe.

Susza 2022. Nie wystarczy ograniczyć zużycia wody. Sprawdź co jeszcze możesz zrobić

Ratunkiem na pogłębiającą się suszę hydrologiczną,  są ograniczenia w zużyciu wody. Jednak nie tylko one. Ważne jest też budowanie zbiorników retencyjnych, które zatrzymują wodę lokalnie. Chodzi zarówno o budowę zbiorników gminnych, jak i przydomowych. Dzięki temu można magazynować wodę opadową i nie zwiększać poboru wody z zasobów naturalnych. 

Instalowanie przydomowych zbiorników np. na deszczówkę wspierał ogólnopolski program "Moja woda". Dzięki programowi można było odzyskać nawet 80% kosztów poniesionych na instalację zbiornika i jego infrastruktury. Niestety w 2022 roku wstrzymano nabór nowych wniosków. Czekamy na kolejną edycję.

Na czym polega susza hydrologiczna? I dlaczego ulewy nie pomagają?

Susza hydrologiczna to efekt zmian klimatycznych. Tym się różni od "zwykłej suszy", zwanej meteorologiczną, że ma destrukcyjny wpływ na system hydrologiczny: zmniejsza wilgotność gleby, przepływ cieków wodnych, poziom zbiorników, jezior i rzek, a także wody gruntowe. Przyczynia się też do gorszych plonów.

Podczas suszy hydrologicznej, sytuacja nie poprawia się, pomimo że lokalnie przez całe lato pojawiają się burze, a nawet intensywne i gwałtowne opady. Jednak gwałtowne ulewy nie wpływają na stan wilgotności gleby i zasobności w wodę zbiorników wodnych. Nie pomagają, bo gleba jest zbyt mocno wysuszona i stwardniała, by chłonąć wodę, a w efekcie duże ilości deszczówki spływają powierzchniowo do rowów, rzek i morza. Jak prognozują klimatolodzy, w związku ze zmianami klimatu, takie susze i ulewy będą coraz częstsze.

Susza nie tylko w Polsce. We Francji uruchomiono zespół kryzysowy

Suszą dotknięta jest nie tylko Polska. Francuski rząd uruchomił zespół kryzysowy w związku z panującą w kraju bezprecedensową suszą. Specjalna międzyresortowa grupa będzie się zastanawiać, jak pomóc najbardziej poszkodowanym przez brak wody.

- Tak poważnej suszy we Francji jeszcze nie było - alarmuje premier Elisabeth Borne - a synoptycy nie mają dobrych wiadomości, bo w następnych dniach nie dość, że szanse na deszcz są nikłe, to sytuację pogarszać będzie trwająca fala upałów. Dlatego w większości francuskich departamentów obowiązuje najwyższy stan alarmowy, a niemal wszystkie wprowadziły ograniczenia w używaniu wody. Ale nie wszystkich dotyczą restrykcje, bo na przykład właściciele pól golfowych mogą je dalej podlewać, co wywołało spore kontrowersje w mediach społecznościowych. Jednocześnie susza może pogłębić kryzys energetyczny - bo francuski koncern EDF ostrzega, że elektrownie jądrowe będą musiały spowolnić pracę z powodu wysokich temperatur w rzekach i problemów z chłodzeniem reaktorów – relacjonowała w TOK FM Magda Paciorek.

DOSTĘP PREMIUM