Tragedia w Tatrach. Nie żyje Marcin Jaroszewski, niepokorny dyrektor liceum im. Śniadeckiego w Warszawie

Marcin Konrad Jaorszewski, dyrektor XXX Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Śniadeckiego w Warszawie zginął podczas wspinaczki górskiej. Do tragedii doszło kilka dni temu w Tatrach Wysokich na Słowacji. Mężczyzna poślizgnął się i spadł z ok. 50 metrowej ściany. Poniósł śmierć na miejscu.

Tragedia w słowackich Tatrach. Marcin Jaroszewski zginął podczas wspinaczki

Marcin Jaroszewski pojechał w Tatry Wysokie, by zbierać materiały do górskiego przewodnika, nad którym pracował. 25 lipca na swoim Twitterze zamieścił post, na którym pokazał jak spędza urlop:

- Z Himalajów kłamstwa, hipokryzji i bezprawia przeniosłem się na jakiś czas w Tatry. Po rocznej dawce adrenaliny od @pisorgpl potrzebuję wyciszenia na ścianach Gerlacha. Widok spod uskoku Małego Wielickiego Szczytu na Małą Wysoką, Baniastą Turnię i Staroleśną. Zdjęcie ze smarfona.

Jak podaje wyborcza.pl, do tragedii doszło 5 sierpnia. Jaroszewski wraz z partnerką wspinał się w masywie Gerlacha. Informację o jego śmierci podały słowackie media:

Para wspinaczy schodziła z odsłoniętego terenu bez zabezpieczenia, gdy 46-latek poślizgnął się i spadł około 50 metrów w dół pionowej ściany - piszą słowackie służby.

Uczniowie liceum Śniadeckiego opłakują swojego dyrektora

Śmierć dyrektora, tak bardzo cenionego wśród uczniów jest ogromną stratą. Szkoła zamierza zorganizować zarówno dla młodzieży, jak i grona pedagogicznego pomoc psychologiczną:

- Dotarła do nas dramatyczna wiadomość o śmierci dyrektora. To czas wakacji, ale przygotowujemy wsparcie psychologiczne dla uczniów i nauczycieli. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci - mówiła w rozmowie z "Super Expressem" wiceprezydent Renata Kaznowska.

Marcin Jaroszewski nie bał się sprzeciwiać ministerstwu oświaty

Marcin Jaroszewski był jednym z bardziej rozpoznawalnych dyrektorów warszawskich szkół, których chętnie wyrażał w mediach swój sprzeciw wobec poczynań ministerstwa oświaty i Przemysława Czarnka. Popierał uczniów swojej szkoły, gdy ci angażowali się w Strajk Kobiet

 „Z dumą przyjąłem informację, że uczniowie liceum Śniadeckiego wzięli udział w akcji »Szkoła to dziewczyna«, a fakt, że Zarząd Samorządu Uczniowskiego podjął się, z własnej inicjatywy, organizacji tej akcji, w tym przeprowadził referendum, w którym wzięła udział większość uczniów szkoły, stanowi dla mnie, jako dyrektora szkoły, namacalne potwierdzenie, że XXX LO dba o kształtowanie u uczniów postaw obywatelskich (…)." - napisał wówczas Jaroszewski w odpowiedzi na rozesłany do dyrektorów szkół apel mazowieckiej kurator oświaty Aurelii Michałowskiej

Głośno było o nim także wówczas, gdy zrezygnował z odznaczenia, jakie przyznawał nauczycielom prezydent Andrzej Duda

- Proszę mi wybaczyć nieobecność, ale na razie jest mi z Państwem nie po drodze. Wpadnę, jak już nie będę musiał się wstydzić, od kogo odbieram odznaczenie - tłumaczył swoją nieobecność na gali dla nauczycieli.

DOSTĘP PREMIUM