Wybory 2023. Drożyzna i gospodarka. Polacy chcą, aby walka z inflacją zdominowała kampanię wyborczą

Zbliżają się wybory 2023. Prawie połowa (47,4 proc.) respondentów chce, aby głównym tematem wyborczych zmagań była sytuacja gospodarcza i walka z inflacją - wynika z sondażu United Surveys dla "DGP" i RMF FM. Na drugim miejscu znalazł się temat poprawy sytuacji finansowej polskich rodzin (22,5 proc.), a podium zamyka kwestia bezpieczeństwa energetycznego (12 proc.).

Niemal 9 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie, a niewiele mniej (7 proc.) wskazało na bezpieczeństwo militarne państwa.

Wybory 2023 - drożyzna i gospodarka. A co ze sprawami światopoglądowymi?

Co ciekawe, na sprawy światopoglądowe (prawa mniejszości seksualnych, dostęp do legalnej aborcji itp.), które wcześniej potrafiły ustawiać kampanie, teraz wskazało zaledwie 1,4 proc. respondentów.

- Zazwyczaj jest tak, że w zakresie oczekiwań dotyczących leitmotivu kampanii sprawy światopoglądowe lądują gdzieś na końcu stawki, a potem i tak najbardziej „grzeją" – przekonuje polityk obozu rządzącego. Inny wskazuje, że trzeba działać ostrożnie i wiedzieć, jak pewne tematy umiejętnie wprowadzać do debaty kampanijnej.

Kampania przedwyborcza. Czego oczekują wyborcy PiS?

W podziale na elektoraty, kampanijne priorytety są postrzegane w zróżnicowany sposób. Sympatycy opozycji najczęściej wskazują na sytuację gospodarczą i inflację, ale już wyborcy PiS oczekują, że głównym tematem będzie poprawa sytuacji finansowej polskich rodzin (43 proc. wskazań).

"Jesteśmy i nadal będziemy ugrupowaniem, które poprawę sytuacji polskich rodzin stawia bardzo wysoko w hierarchii priorytetów" - zapewnia Radosław Fogiel, rzecznik PiS. 

Zwraca też uwagę, że do wyborów jest ponad rok. 

- Nie wiadomo, jak rozwinie się sytuacja na Ukrainie, jaka będzie sytuacja gospodarcza w Polsce i na świecie. Liczę, że sprawdzą się optymistyczne scenariusze, kreślone przez niektórych ekonomistów, dotyczące powolnego odwrotu inflacji w przyszłym roku – dodaje.

Jak wyniki sondażu ocenia polityk PO?

- Widać, że wiele zmieniło się w ciągu ostatnich miesięcy. Tradycyjnie wskazywało się na bezpieczeństwo, służbę zdrowia itd. W fazie kryzysu większość osób myśli o inflacji i sytuacji finansowej swojej rodziny, a to dwie strony tego samego medalu. Nawet wojna nie porusza Polaków tak bardzo jak stan polskiej gospodarki – komentuje Jan Grabiec z PO.

Jego zdaniem obecne nastroje w społeczeństwie stawiają pytania o sprawczość rządu i tego, jaka jest alternatywa dla niego po stronie opozycji. 

- "PO już dowiodła, że potrafi przeprowadzać kraj przez trudne czasy i korzystać ze środków unijnych" – powiedział Grabiec. 

DOSTĘP PREMIUM