Neo-Nówka na ustach całej Polski. Kim są twórcy Wigilii? Planowali inne zawody

O kabarecie Neo-Nówka zrobiło się ostatnio bardzo głośno. Po Festiwalu Kabaretu w Koszalinie, twórcy skeczu "Wigilia" są na ustach całej Polski. Od 31 lipca nagranie obejrzano w serwisie YouTube ponad 8 milionów razy. Jednak trzeba pamiętać, że "Wigilia" nie jest pierwszym tak ostrym występem grupy.

Najgorętszym ostatnio skeczem kabaretu Neo-Nówka jest "Wigilia", w którym rodzina spiera się przy świątecznym stole na tematy polityczne. I choć dopiero teraz święci triumfy, to jego pierwotna wersja pojawiała się na występach kabaretu już w 2018 roku.

Fani grupy na pewno wiedzą, że Wigilia 2022, nie jest jedynym występem  prezentowanym przez grupę, ani nie jedynym dotykającym mocno tematów politycznych i aktualnych wydarzeń w naszym kraju.

Nie tylko "Wigilia". Inne znane skecze kabaretu Neo-Nówka to: "Niebo" , "Trumny", "Uchodźcy z Dubaju"

Jednym z bardziej kultowych skeczy Neo-Nówki jest "Niebo". Rozmowy Lucjana z Bogiem, świętym Piotrem i skrybą dorobiły się na przestrzeni lat wielu różnych wersji, a komicy nigdy nie odmawiają sobie przy tym pokazie również improwizacji na żywo.

Kolejnym znanym skeczem grupy są "Uchodźcy z Dubaju". Choć temat uchodźców w ostatnim czasie "nie grzeje" jak dawniej to wciąż podczas występów budzi niemałe kontrowersje, a na YouTube ma ponad 22 miliony wyświetleń.

Jednym z nowszych skeczy Neo-Nówki, który również podbijał portale są "Trumny". To rozmowa dwóch nieboszczyków z sąsiednich kwater – Piotrka i Mariana, którzy leżą na rozrywkowej alejce na cmentarzu. Kabareciarze z naturalnością i bezkompromisowością podchodzą do tematu śmierci, a przede wszystkim próbują przekonać widzów, że na cmentarzu może być wesoło. 

Wigilia Polaków bez cenzury. Neo-Nówka wywołała burzę

Kabaret Neo-Nówka pod koniec lipca, podczas Festiwalu Kabaretu w Koszalinie pokazał skecz, który mówi m.in. o "wywaleniu 70 mln na wybory kopertowe" czy "tępej propagandzie w TVP".

Kilka dni temu Roman Żurek z kabaretu Neo-Nówka przyznał w TOK FM, że liczyli się z takim odbiorem i spodziewali, że nie wszystkim, zwłaszcza politykom, skecz przypadnie do gustu.

Zapewnił przy tym, że nie chodziło o atak na partię rządzącą. A o "pokazanie tego, co Polacy myślą".

- A czego nie chcą powiedzieć wprost, głośno. Jesteśmy obserwatorami życia społecznego. Takie są sytuacje - codziennie - w polskich rodzinach. Tak się dzieje - zapewnił rozmówca Piotra Maślaka. I od razu zastrzegł, że zawsze będą sytuacje, że można ich potraktować jako zwolenników opozycji, przeciwników partii rządzącej. Tymczasem oni są tylko "przedłużeniem głosu społecznego".

Neo-Nówka krytykuje rządy PiS. "Powiedzieliśmy tylko to, co wiele osób myśli"

- My powiedzieliśmy tylko to, co wiele osób myśli. A i sam skecz pokazuje jedną i drugą stronę. Bardziej chodzi o pewien ekumenizm, przerwanie wojny polsko-polskiej, która zatruwa nas wszystkich – dopowiedział.

Podczas rozmowy Roman Żurek przypomniał również, że jako kabaret od 20 lat przyglądają się różnym politykom. Wskazał m.in na Aleksandra Kwaśniewskiego, który pijany wygłaszał orędzie czy też np. Bronisława Komorowskiego, przypominając że "byłego prezydenta też nie pokazano w najlepszym świetle".

- Mieliśmy też skecz "Teleekspres", który dotykał wszystkich polityków. A potem każda ze stron wykorzystywała go na swój sposób. Robiąc przeróbki, a to z Donaldem, a to z Jarosławem. Poruszamy te tematy od dawna – podkreślił twórca.

Gdyby nie kabaret to… Początki Neo-Nówki

W tym roku kabaret Neo-Nówka obchodzi 20-lecie swojej działalności. Osobą, od której wszystko się zaczęło, jest wspomniany wyżej Roman Żurek, który na początku lat 2000-nych, studiował historię. Dopiero założenie kabaretu, zmieniło plan na życie artysty.

– Żurek studiował historię i w ramach hobby wraz ze znajomymi z wrocławskiego uniwersytetu postanowił założyć grupę kabaretową. Skład kabaretu ewoluował na przestrzeni lat, jednak Roman Żurek oraz Michał Gawliński, który dołączył w 2001 roku, są w nim zawsze obecni. Założenie kabaretu na zawsze zmieniło życie jego członków – gdyby nie praca na scenie obaj aktorzy spełnialiby się prawdopodobnie jako… nauczyciele czytamy na stronie adria-art.pl

DOSTĘP PREMIUM