Niemieckie media: "W Odrze pływa tylko śmierć"

"Śmierdzi rozkładem, a władze 'pilnie' ostrzegają mieszkańców przed kontaktem z wodą rzeki. W Odrze pływa tylko śmierć" - tak o skażeniu Odry pisze niemiecki "Bild".

"W środę miasto Frankfurt nad Odrą po raz pierwszy wydało ostrzeżenie o zagrożeniu: nadal nie było jasne, czy woda została skażona. W wodzie od dawna pływały martwe sumy, karpie, sandacze, leszcze i płocie - było ich tak dużo, że wypływały w stosach" - pisze "Bild". Jak informuje gazeta, na brzegach rzeki są tysiące martwych ryb: "Śmierdzi rozkładem, a władze 'pilnie' ostrzegają mieszkańców przed kontaktem z wodą rzeki. W Odrze pływa tylko śmierć".

Według informacji stacji rbb badania wykazały obecność rtęci w wodzie z Odry.

Mieszkaniec Lebus w Brandenburgii poskarżył się "Bildowi": "Nie rozumiem, dlaczego nie poinformowano nas o tym wcześniej. We wtorek dzieci jeszcze tu pływały!". Z kolei przewodniczący klubu wędkarskiego Morgenroete w Lebus Klaus Lehmann powiedział dziennikowi: "Katastrofa zaczęła się we wtorek. Dla wędkarza jest to nieskończenie smutne".

Jak relacjonuje "Bild", w nocy z poniedziałku na wtorek poziom wody w Odrze podniósł się na krótko o 30 centymetrów. A potem zaczęło się wielkie umieranie. Nie padało od kilku dni, 30 cm to ogromny wzrost. Lehmann podejrzewa: "Istnieją zbiorniki retencyjne, które można wykorzystać do regulacji poziomu Odry. Część z nich została prawdopodobnie otwarta, aby spłukać chemikalia w kierunku Bałtyku".

Skażona Odra. "To jest po prostu katastrofa"

Jak ocenił wicedyrektor Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry - Michael Tautenhahn, skutki skażenia Odry są straszne. - Dla parku narodowego jest to po prostu katastrofa - podkreślił w rozmowie z agencją dpa.

Dotyczy to zwierząt i roślin, a także rozwoju turystyki w regionie. Tautenhahn obawia się, że wielu ludzi będzie teraz omijać park narodowy szerokim łukiem jako "zatruty obszar katastrofy". Park Narodowy Doliny Dolnej Odry na samym wschodzie Brandenburgii jest jednym z najbogatszych w gatunki siedlisk w Niemczech.

Skażenie Odry. Wyciągnięto tony martwych ryb

Po polskiej stronie granicy z zatrutej Odry wyciągnięto ok. 10 ton martwych ryb. Pierwsze sygnały o skażeniu drugiej co do wielkości rzeki w Polsce - jak podkreślają wędkarze, samorządowcy i aktywiści - pojawiły się pod koniec lipca. Dotyczyły województwa opolskiego. Obecnie skażenia dotarło do województwa zachodniopomorskiego.

W piątek w Szczecinie martwe ryby znaleziono na terenie kąpieliska Dziewoklicz i w jeziorze Dąbie. Oba kąpieliska zostały zamknięte.

Dopiero w piątek 12 sierpnia Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdecydowało się a wysłanie pierwszego alertu dotyczącego skażenia Odry. Powiadomienie skierowany do mieszkańców części powiatów województwa lubuskiego.

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM