Reparacje od Niemiec dzielą Polaków. PiS podnosząc temat, mówi do swoich wyborców [SONDAŻ]

W czwartek na Zamku Królewskim w Warszawie ma zostać zaprezentowany raport o stratach wojennych Polski, który przygotował zespół pod przewodnictwem posła PiS Arkadiusza Mularczyka. "Rzeczpospolita" publikuje badanie IBRiS, w którym Polacy odpowiadają na pytanie, czy Polska powinna się domagać reparacji od Niemców za straty spowodowane II wojną światową.
Zobacz wideo

Na Zamku Królewskim w Warszawie zostanie zaprezentowany raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. W wydarzeniu udział wezmą m.in. marszałek Sejmu Elżbieta Witek, premier Mateusz Morawiecki oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Raport został przygotowany przez funkcjonujący w poprzedniej kadencji parlamentu - od września 2017 r. - Parlamentarny Zespół ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II wojny światowej, którym kierował poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Nad raportem pracowało ok. 30 naukowców - historyków, ekonomistów, rzeczoznawców majątkowych - oraz 10 recenzentów.

Czy Polska powinna się domagać reparacji od Niemców za straty spowodowane II wojną światową? Na to pytanie odpowiedzieli uczestnicy badania IBRiS, które publikuje czwartkowa "Rz". Finansowego zadośćuczynienia od Niemiec chce 51,1 proc. respondentów. Takiej potrzeby nie widzi 41,5 proc. ankietowanych, a 7,5 proc. nie ma na ten temat zdania.

Co ciekawe, z badań wynika, że "zwolennikami żądania reparacji są głównie stronnicy obozu rządzącego (92 proc.) i tylko co piąty zwolennik opozycji". "To głównie mieszkańcy małych miast (56 proc.), mający rodziny wielodzietne (80 proc.), osoby najsłabiej wykształcone - 68 proc., ponadto emeryci (63 proc.) i renciści (94 proc.)" - czytamy w gazecie.

Sondaż przeprowadzono 26-27 sierpnia 2022 r. metodą CATI na ogólnopolskiej próbie 1000 osób.

"Fundamentalny błąd"

Prof. Antoni Dudek mówił niedawno w TOK FM, że partia rządząca zdecydowała się powrócić do kwestii reparacji wojennych, bo to część jej strategii zaostrzania kursu PiS wobec Unii Europejskiej oraz Niemiec.

- Moim zdaniem polityczny pomysł PiS polega na tym, że skoro UE nie wypłaca Polsce pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, to oni przeniosą uwagę części swoich zwolenników na inne pieniądze. Czyli te, które Niemcy są nam winni z racji II wojny światowej. To jest absolutnie fałszywy kierunek budowania naszej polityki zagranicznej w sytuacji, którą mamy na wschodzie Europy. Rozpętywanie w tej chwili olbrzymiego konfliktu z Niemcami jest fundamentalnym błędem - mówił politolog w Poranku Radia TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM