Związkowcy: "To jest po prostu patologia". WORD zapowiada kolejny protest

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce egzaminy na prawo jazdy znowu będą odwoływane. Egzaminatorzy z Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego zapowiadają kolejny protest po fiasku rozmów z ministerstwem infrastruktury. Pracownicy WORD-ów chcą podwyżek i zmian w systemie egzaminowania.

Jak przekazują związkowcy, bez realnych podwyżek i zmian w systemie egzaminowania, niebawem może dojść do kolejnego protestu w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego i masowego odwoływania egzaminów na prawo jazdy. To efekt kolejnego już fiaska w rozmowach między egzaminatorami i resortem infrastruktury. 

 Protest egzaminatorów WORD. Dlaczego protestują?

Związkowcom nie podoba się propozycja resortu dotycząca 20-sto procentowej podwyżki pensji. Dlaczego? - To tylko pozory - mówi w rozmowie z TOK FM Wojciech Dusza z Komitetu Egzaminatorów RP i dodaje: - Biorąc pod uwagę poziom inflacji na poziomie 15 lub 16 proc. to nic by tutaj się nie zmieniło. Dlatego uważamy, że jest to uwłaczające jeżeli chodzi o postępowanie wobec egzaminatorów i nie widzimy możliwości współpracy na takim polu.

Pracownikom WORD chodzi o co najmniej 6 tysięcy na rękę dla początkujących egzaminatorów. Teraz to mniej niż 3 tysiące. Egzaminatorom zależy również na wprowadzeniu zmian w systemie egzaminowania. 

- To jest po prostu patologia, że egzaminator, który posiada komplet kategorii często w wielu WORD-ach przez dwa lata nie ma prawa egzaminować przykładowo kategorii D czy A. To się przyczynia oczywiście do obniżenia poziomu przeprowadzanych egzaminów – mówi o likwidacji dodatku zadaniowego Wojciech Dusza.

Związkowcy domagają się, by teraz rozmawiał z nimi minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, a nie jak to tej pory jego zastępca Rafał Weber.

Protest egzaminatorów WORD. To nie pierwszy raz

Pierwszy protest egzaminatorów WORD trwał od 4 do 8 lipca i objął 27 ośrodków egzaminacyjnych. Zamiast stawić się do pracy brali oni urlopy na żądanie lub korzystali ze zwolnień lekarskich. Część ośrodków zmuszona była odwołać wszystkie egzaminy, a część ograniczyć ich liczbę. Sytuacja powtórzyła się na początku sierpnia. 

Protest egzaminatorów WORD. Chodzi o "minimalne" wynagrodzenie, ale nie tylko

Protestujący domagają się m.in. zmian w sprawie warunków wynagradzania egzaminatorów przeprowadzających egzaminy kandydatów na kierowców i kierowców. Chodzi przede wszystkim o "minimalne wynagrodzenie dla egzaminatorów posiadających uprawnienia w zakresie jednej kategorii prawa jazdy na poziomie 1,5 średniej krajowej, tj. ok. 6000 złotych netto". Jednocześnie egzaminatorzy chcą likwidacji "widełek" wynagrodzenia i żądają specjalnego funduszu na nagrody dla egzaminatorów.

Zdaniem protestujących wprowadzone zmiany, miałyby doprowadzić do większej niezależności egzaminatorów, zmiany sposobu i trybu nadzoru nad przeprowadzaniem egzaminów oraz zmiany sposobu oceny kandydatów na kierowców. Zmiany miałyby zostać wypracowane przez zespół powołany przez ministra infrastruktury, złożony z przedstawicieli ministerstwa i egzaminatorów.

Egzaminatorzy nie zdradzają, kiedy dokładnie może dojść do protestu.  Szczegóły są w trakcie ustalania, nie wykluczają jednak, że stanie się to w ciągu tygodnia. 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM